Hacavitz „Meztli Obscura”

Wydawca: Moribund Records

Okej, nigdy nie słyszałem żadnego meksykańskiego zespołu, który zajmowałby się zarabianie na tequilę grając power metal albo gothic/ambient. Ale wiecie co? Dostałem niedawno trzecią płytę Hacavitz. I dalej nie znam żadnego power metalowego zespołu z Meksyku.

Widać Meksykanie mają agresywne i opętane granie we krwi, pół na pół z rzeczoną tequilą. „Metzli Obscura” pod tym względem pasuje do tego stereotypu idealnie. Brudne brzmienie, nastawienie a’la odpierdol się i zdychaj, czerń i biel okładek i zdjęć. Powiedzcie jak mam ich nie lubić, hehe? Muszę nadrobić zaległości, bo jeśli wcześniejsze płyty Hacavitz są równie urocze, to chciałbym je poznać. Pewnie tam też znajdę szybkie tempo i bestialskie zwolnienia dla równowagi, opętańcze, plujące nienawiścią wokale. Prościej rzecz ujmując – piekielną mieszankę death i black metalu. Na płycie gościnnie pojawił się Shayitan z Impiety (bowiem duet tworzący Hacavitz zasila również i jego grupę) i właściwie ten szyld mógłby być jakąś wskazówką, dla tych, którym powyższy opis nie wystarcza. Choć w zasadzie – co tu ma nie wystarczać? „Metzli Obscura” to bestialskie napieprzanie na dobrym poziomie. Niektóre partie zapadają nawet w pamięć, więc nie jest to tylko bezmyślna kakofonia, co się im chwali. Niektóre numery mają też trochę thrash metalowych wpływów, w odpowiedni sposób wykoślawionych, okraszonych jakąś zwichniętą solówką. Trzon stanowi jednak black/death metal, w którym raz przewagę ma pierwszy a raz drugi składnik. Jedynym zarzutem może być trochę mało czytelne jak dla mnie brzmienie, ale to raczej kwestia przyzwyczajenia się do „Metzli Obscura”.

Słuchając Hacavitz nie jestem pewien, czy w ogóle chcę poznać jakiekolwiek zespoły power metalowe z Meksyku. Bo po co, skoro ich podziemna scena rozpieprza? Zresztą, kto w ogóle powiedział, że ja lubię power metal?

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. To Meet Again
2. Ye Parani Eojtocomol
3. Towards Black Pest
4. Hablan los Muertos
5. Most Unclean
6. Cauitl Glalticpac
7. Angstcraftwerk
8. Sulphur Winds
9. Gorajtzin Miqui
Autor

11363 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *