Gruzja „Jeszcze nie mamy na was pomysłu”

 

Wydawca: Godz ov War Productions

Gruzini wrócili z wycieczki. Wychodząc nasrali w każdy nasz talerz i każdą doniczkę. I tak sobie śpiewają: “Jeszcze nie mamy na was pomysłu”. Czy faktycznie pomysłu tu brak? Let’s find out!

 Jeśli w dalszym ciągu nie lubisz zdzielić swojej konkubiny po pijaku, ojebać talerza rosołu w niedzielę oglądając Familiadę, bądź o zgrozo brzydzisz się disco polo, to uciekaj w te pędy boś ty pizda, a nie Gruzin. Więc czym jest nowa Gruzja? Utwór “800 zł” sugerował, że będzie to kalka poprzedniego albumu, obracająca się w klimatach uśmiechu bombelka oraz filmów z Carmen Elektrą. I na początku faktycznie może pojawić się u Was to odczucie, że “ale to już było” jednak z coraz to kolejnym utworem zjeżdżamy w coraz to większe odmęty patologii i szczania po kątach. I tak oto otrzymaliśmy koktajl radykalnego Sebizmu osiedlowego z najgorszych dzielnic połączony z black metalowym wyciem do kotleta. Jednak co to by było za wycie, gdyby Gruzini nie ujawnili co tak naprawdę gra każdemu Polakowi w serduszku. A jest to oczywiście wcześniej wspomniane disco polo, które łączy nas wszystkich i raduje. Tak więc spodziewajcie się tu wszystkiego. Śmiem nawet stwierdzić, że w pewnych momentach Gruzini chyba wchodzili do wanny Sarsowi, by podłapać trochę inspiracji, gdy ten nagrywał kawałki do WTZ. I tak się żyje na tym osiedlu zapomnianym przez boga.

Album ten podzieli jeszcze bardziej disco/black’owe środowisko. Prawdopodobnie lodowe sztylety niedługo pójdą w ruch i dosięgną muzyków. A wtedy skończy się rumakowanie. Chociaż może prawdziwki nie mają jeszcze na nich pomysłu?

Ocena: 8/10

Tracklista:

1., Jeszcze nie mamy na was pomysłu I

2., Królowie zwierząt,

3., 800 zł

4., Jeszcze nie mamy na was pomysłu II

5., Kamera Dionizosa

6., Masz rozmienić

7., Niedostatkiem w piekny rejs,

8., Grues9., Jeszcze nie mamy na was pomysłu III

 

 

 

Autor

162 tekstów dla Chaos Vault

Główny ekspert w dziedzinie szkalowania, lubujący się w czarnym metalu oraz wszelakich ambientach i innych wybrykach natury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *