Groza „Unified in Void”

Wydawca: Art Of Propaganda

Dziś postanowiłem dołączyć od akcji „nie pomyl zespołu”. Proszę państwa: to nie jest polski zespół Mgła, to niemiecki zespół Groza.

Rozpoznanie tych dwóch zespołów po wizerunku scenicznym jest raczej niemożliwe, skupmy się, więc na muzyce. Niemcy debiutują płytą o nazwie „Unified in Void” i to mamy kolejne bezpośrednie nawiązanie do zespołu Mgła. Void = pustka. Pustka = smutek. Smutek = picie. Picie = kac. Kac = mdłości. Rozumiecie już, jaka strategię przyjęli Niemcy? Jeśli miałbym wymienić różnicę w warstwie instrumentalnej i wokalnej to również polegnę z kretesem… I taka właśnie jest ta płyta. A teraz już bardziej na poważnie. Ktoś się może przyjebać, zresztą słusznie, że z Grozy się nabijam, a Uadę nie tak dawno wychwalałem w recenzji. No cóż. Jest różnica między inspirowaniem się czyjąś twórczością a totalnym zrzynaniem. Uada dodaje coś od siebie do tego stylu, nie kopiuje bezczelnie riffów oraz nie nazywa się „Presence” albo coś takiego. W przypadku Grozy mamy kalkowanie wszystkiego z góry na dół. Ja nie pochwalam takiej postawy. Szczególnie ta Groza kłuje mnie w oczy. Postaram się jednak ocenić muzykę, a ta jest dobra. Jak się wzoruje na najlepszych i ma się odpowiednie umiejętności, to totalnej chujni być nie może.

Ja bym jednak proponował zrezygnować z wizerunku tribute bandu, bo tak chłopaki to szacunku na mieście nie zdobędą.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Unified in Void
2. Ouroboros
3. Amongst the Worms
4. Unworthy
5. Thanatos
Autor

689 tekstów dla Chaos Vault

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *