Grotesque Deity „Bloodrealm”

Grotesque Deity BloodrealmWydawca: Infernal Devastation Records

Miałem dziś nie pisać recenzji, bo nie mam wiele czasu, ale jak tak zasiadłem do czegoś innego, a w tle włączyłem sobie debiutancką EPkę Grotesque Deity to nie mogłem sobie odmówić napisania kilku słów.

Przyznam, że do sięgnięcia po tę pozycję zachęciła mnie okładka – niby nic, a jednak fajna i spodziewałem się, że kryje równie fajną muzykę. No cóż, nie myliłem się. Meksykanie na swoim debiutanckim materiale zawarli siedem kompozycji, które są niczym innym, tylko klasycznym death metal zalatującym Szwecją. Pierwsze co przychodzi do głowy – taki trochę miks wczesnego Edge Of Sanity z Dismember czy Carnage. Jednym słowem – naprawdę niezłe inspiracje, a co lepsze – słychać, że Grotesque Deity z łatwością przekuwa je na swoje autorskie kompozycje. Chropowaty metal śmierci z łatwością wpada w ucho i co tu kryć – podoba mi się. Plusem jest głęboki growl a’la Kam Lee, tak miło charczy te swoje teksty, że serduszko się me raduje. Pomimo tego, że pomysł na ten materiał jest tak cholernie oklepany i oczywisty. Meksykanie po prostu grają go tak, że nieźle się tego słucha i nie czuje się zmęczenia materiału.

Przez dwadzieścia kilka minut Meksykanie przypominają nam, dlaczego tak bardzo lubimy death metal. Sięgnijcie po „Bloodream”, a myślę że się nie zawiedziecie.

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

1. Lord of Torment  
2. Field Drinks Blood  
3. Bloodream  
4. In Dim Abysses  
5. Putrid Salvation  
6. The Chasm of Knowledge  
7. You Were Flesh

 

Autor

11074 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *