Grim Legion „Unholy Resurrection”

Wstyd się przyznać, ale to kolejny zespół, o którym dowiedziałem się dopiero wraz z otrzymaniem ich nowej demówki. No ale skoro kolesie milczeli przez dwadzieścia lat, to chyba jestem trochę wytłumaczony.

Mówię o Grim Legion – zespole, który powstał w 1988 roku, swoje trzecie demo wydał w 1991 roku, a niniejsze „Unholy Ressurection” dwadzieścia lat później. Nie wysilali się chłopaki zbyt, bo tylko dwa kawałki tutaj są nowe, a pozostałe trzy – jedynie ponownie nagrane. Ale różnic pomiędyz nimi wielkich nie słychać – mamy bowiem do czynienia z rasowym metalem śmierci, zajebiście mocno osadzony w kanonie gatunku z USA. Słychać tutaj inspirację Morbid Angel, ale również trochę Terrorizer, wczesnego Death czy Deathstrike. Grim Legion stawia na prostotę, surowiznę i bezpośredniość. „Unholy Ressurection” to płyta, którą wręcz przepełnia esencja klasycznego death metalu i to mnie cieszy. Oczywiście jeśli ktoś wychował się na „ładnym death metalowym” rżnięciu, wykutym w najlepszych studiach podczas wielotygodniowych sesji, zapewne będzie rozczarowany. Ja do tej grupy nie należę i chwalę sobie tę płytkę.

Myślę, że kilku starych dziadów ucieszy się z powrotu tej kapeli, bo może ta nazwa przewinęła się im gdzieś na początku lat dziewięćdziesiątych. Ale i inni death metalowcy mogą sobie poszukać tego demo.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Through Godless Eyes
2. Necromajesty
3. Alien Predators
4. Dark Ritual
5. Eternal Torment
Autor

9685 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *