Gravehill „The Unchaste, the Profane, & the Wicked”

 

Wydawca: Dark Descent Records

Ta płyta od pewnego czasu bardzo często napędza siłkę pana Oracle’a. Ostatnio nawet robiłem sobie pomiary i cóż – tkanka mięśniowa wzrosła o sześć kilo. Ja wiem, że to dzięki dobrej diecie, ale sam Szatan wie, czy i Gravehill nie dołożyło tutaj cegiełki.

Bo to co kapela z Kalifornii odjebała na czwartym opusie zatytułowanym „The Unchaste, the Profane & the Wicked” jest niemal nie do opisania (ale i tak spróbuję). Przede wszystkim – ich dyskografia to taka trochę dolinka, bo pamiętam, że debiut był bardzo fajny, dwójka i trójka trochę mniej, a teraz znów mamy naprawdę mocne pierdolnięcie. Gravehill zajmuje się chamską mieszaniną death, black i thrash metalu. Wpływów mają naprawdę sporo, bo wychwycicie tutaj i Slayer i Possessed i Dismember i Celtic Frost i Sodom i Bathory i Death i jeszcze w kurwę innych. Z tego albumu przede wszystkim bije jakiś atawizm, pierwotna siła i najzwyczajniejsze w świecie wkurwienie. Przy dźwiękach Gravehill adrenalina do serca pompowana jest równie dobrze, co w zastrzyk prosto w tenże mięsień. Ogromnie podoba mi się sposób, w jaki kapela komponuje na „The Unchaste, the Profane & the Wicked” – agresywne, ale wpadające w ucho numery nie nudzą się, nie przejadają. Nieważne, że słyszało się te riffy i te aranże – dupa jest skopana, a według mnie właśnie to liczy się najbardziej. Więc ja mogę takim rozwiązaniom zdecydowanie przyklasnąć.

Jedyny zarzut może być względem tej kapeli taki, że nie obierają sobie żadnego gatunku jako dominujący, ale odpowiedź na to jest prosta: Gravehill gra jebany metal. Tylko tyle i aż tyle.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Bestial Genesis  
2. Iron & Sulphur  
3. The Unchaste  
4. Plague Hammer  
5. The Profane  
6. Sabbatic Whore  
7. The Wicked  
8. D.I.E.
Autor

9778 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *