Gloria Morti „Anthems of Annihilation”

Wydawca: Cyclone Empire Records

Z tymi Finami mieliśmy już przyjemność się spotka z dwa lata temu, jeśli mnie pamięć nie myli. Wówczas zaskoczyli mnie w całkiem miły sposób. Teraz Gloria Morti przygotowała nowy album. Jedziemy więc.

Okładka – skojarzenie z Vader i ich „The Art of War”. Muzyka… Hmmm… I tu też polskie inspiracje? Ano tak, bo „Anthems of Annihilation” uporczywie kojarzą mi się w wielu fragmentach z obecną twórczością Behemoth. Nie przez cały album, ale często. Podobna intensywność i wściekłość, a chwilami też podniosłość muzyki. Czasem (na przykład w końcówce „The Final Framework”) zajedzie mi około-mayhemowskimi motywami. Mowa oczywiście o nowszym wcieleniu, tak z wysokości mniej więcej „The Grand Declaration Of War”. Ale niestety, na trzecim krążku Gloria Morti daje też ciała. Bo klawisze, które pojawiają się w tle, a czasem wychodzą nawet na pierwszy plan, nijak nie pasują do tej muzyki. Bez partii parapetu ta muzyka byłaby o wiele brutalniejsza – w tym przypadku jest to dla mnie równoznaczne, z tym iż byłaby po prostu lepsza. Bo Finowie na „Anthems of Annihilation” potrafią przyperdolić (dla przykładu „Infiltration”), ale potem potrafią to też spierdolić. Rozpędzą się, wejdzie niezły riff, perka zapieprza aż miło, a tu nagle wejdzie klawisz i zabawa się psuje. Jak w zakładzie karnym, hehe. do tego uważam, że interludium w postaci „Swallowed by Defeat” jest niepotrzebną zapchajdziurą, która pewnie miała ładnie podzielić krążek na dwie połowy. A tak – jedynie ciągnie się i nudzi. Wcześniejszy album Gloria Morti również zawierał podobną muzykę, ale jakoś mniej było tu tego słodzenia, więcej prawdziwej metalowej muzyki. Zdaję sobie sprawę, że takie w gruncie rzeczy nowoczesne granie ma sporą rzeszę fanów, ale jakoś mi jest ono obce, jeśli zespół przegina. W przypadku Finów jest to balansowanie na krawędzi z wychyleniami to w jedną to w drugą stronę.

Szczerze mówiąc, nowy krążek Gloria Morti nie spełnił do końca moich oczekiwań. Zbyt wiele klawiszy niepotrzebnie rozmiękcza przekaz, który miał zadatki na całkiem ciekawą pozycję. Szukajcie na własną odpowiedzialność.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Prelude

2. Solution Called War

3. Awakening of a Discordant Machine

4. Infiltration

5. Swallowed By Defeat

6. Obey

7. Cut From Gaia

8. The Final Framework

9. Redemption

10. Chaos Archetype
Autor

11496 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *