Gaywyre “Coming Out”

Kontakt: Razorwyre

Cholera, nazwa dla mnie jest co najmniej dziwna, hehe. Faktem jest, że po wydaniu niniejszej epki chłopaki przechrzcili się z Gaywyre na Razorwyre. Ale skoro dokonali swojego „Coming Out” (taki jest tytuł materiału) jako Gaywyre, tak też będę o nich na razie pisał.

I wiecie co? Kupili mnie! Może więc orientacja to faktycznie kwestia wyboru, jak chcieliby panowie z PiSu? Nie ważne. „Coming Out” zawiera pięć energicznych heavy/speed metalowych strzałów. Czuć tu inspiracje Iron Maiden (zwłaszcza w „Party Of Five”), czuć też Agent Steel w „Battleshark” i Attacker w „Suspiria” i masę innych kapel z nurtu speed oraz NWOBHM głównie. Wiecie – solóweczki, cięte riffy i taki heavy metalowy feeling. Numery zapadły mi w pamięć już od pierwszego odsłuchania – wytłumaczcie mi jak nie podśpiewywać sobie refrenu do „Fuck You Tonight”. Jasne, nie jest to wszystko jeszcze jakoś bardzo oryginalne (w zasadzie to w ogóle nie jest, hehe), może produkcja nie zabija, może wokalista chwilami mógłby się bardziej postarać, może mogli nie zlecać narysowania okładki jakiemuś dzieciakowi z podstawówki, może mogli odmówić sobie coponiektórych zbyt nachalnych zapożyczeń, może… a może skończę pierdolić i zacznę cieszyć się tym kawałkiem szlachetnego metalu? Naprawdę, przy takiej muzyce, wszystkie rzeczy, które wymieniłem stają się nieważne, bo słuchając „Coming Out” naprawdę się o nich nie myśli, tylko macha baniakiem.

Dla mnie epka Gaywyre jest bardzo fajnym zaskoczeniem. Czekam teraz więc na nową porcję muzyki, tym razem firmowaną szyldem Razorwyre. This is hejwiiiiii metaaaaal!!!

Ocena: 8,5/10

Tracklist:

1. Party of Five
2. Fuck You Tonight
3. Operation Market Garden
4. Suspiria
5. Battleshark
Autor

12463 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *