Gama Bomb „Citizen Brain”

Wydawca: Earache Records

„It’s time to thrash like in ‘86” śpiewa sobie irlandzki Gama Bomb na swej drugiej płycie. I chłopcy mają kurewską rację! A kto by pomyślał, w końcu młodzież dziś taka tępa…

Oj, Earache naprawdę wie jak inwestować swoje funciki. Bo jedni to na giełdzie inwestują, inni pieniądze zakopują w ogródku, jeszcze inniejsi to już w ogóle przepiją, przećpają i przedupczą. A Earache inwestuje w młode thrashowe kapele. I myślę, że nie narzeka. Narzekają na pewno moi sąsiedzi, bo katuję ich już od dłuższego czasu krążkiem Gama Bomb. Płytka nosi świetny tytuł „Citizen Brain” (no kinomaniacy, kombinować o co loto) i ogólnie rzecz ujmując cała płyta jest świetna. A znajduje się na niej 666% pieprzonego thrash metalu! Dzikość, szaleństwo, luz! Gama Bomb zapierdala od początku do końca, ani na chwilę nie zwalniając. 14 utworów jest tak skomponowane, że naprawdę przenoszą mnie 22 lata wstecz, by wśród dupeczek, piwska i kumpli thrashersów za śmiesznymi fryzami napieprzać banią w każdy sobotni wieczór. Zdawałoby się, że thrash to już skostniały gatunek, ale gdy słucham takich killerów, jak „Global Warning”, czy „Bullet Belt” tudzież każdego innego, to po pierwsze się z tym nie zgadzam, a po drugie się z tym nie zgadzam. „Citizen Brain” to płyta świeża, żywiołowa, aż soczysta, a leje się z niej oczywiście thrash, wóda, piwsko, gin i co tam jeszcze chcecie. Szorstkie gitary, tnące powietrze riffy to mus każdego dobrego albumu, ale tutaj jest to normalnie jakiś róg obfitości. Do tego dochodzi jeszcze charyzmatyczny wokalista z genialną barwą głosu i różnorodnością w podejściu do swego zadania – wrzeszczy, skanduje, śpiewa, co chcecie, normalnie, a na żywo jeszcze pewnie czyta gazetę, żongluje cytrynami i maluje pejzaże. Naraz. Do tego niekoniecznie poważne teksty. Porównań muzycznych nie będzie, myślę, że wiecie, kto trząsł sceną 20 lat temu.

Uwielbiam thrash, a taki jak w przypadku Gama Bomb to wręcz kurwa kocham (ja nieprawdziwy, wiem). Ale co poradzę, skoro „Citizen Brain” rozpierdala mnie po kątach. Płyt ukaże się 9 czerwca, więc chyba wiecie gdzie stawić się tego dnia? Thrash To The Core, Thrashohlic and Booz For Everyone!

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Zombie Blood Nightmare
2. Evil Voices
3. Final Fight
4. Time Crime
5. Global Warning
6. OCP
7. Hammer Slammer
8. Sentenced to Thrash
9. Zombi Brew
10. Hell Trucker
11. Return of the Technodrome
12. Thrashoholic
13. In the Court of General Zod
14. Space Invaders
15. Bullet Belt
Autor

11089 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *