Funeral Mass „At the Crossroad of Dark Paths”

Wydawca: Mara Productions

Do końca w sumie nie wiem, czy mogę zrecenzować tę płytę, żeby nie sypały na mnie pioruny kuliste i siarczyste, ale jak to mówi młodzież, raz się żyje. Funeral Mass to bardzo młoda kapela, bo zaledwie z rocznym stażem. Na koncie mają już EPkę, a właśnie wypluli długograja zatytułowanego „At the Crossroad of Dark Paths” . Pikanterii dodaje fakt, że jest to kapela z mojego gdańskiego podwórka, więc kto jak nie ja, stary wyjadacz, pies karawaniarski, powinien zrecenzować tę płytę. Może będzie ona magiczną szczepionką, która odmieni nasze gdańskie podziemie?

Czym jest więc Funeral Mass? Jest to black metal zahaczający o dopisek „melodic”, który czerpie garściami ze szwedzkiej szkoły grania, a zwłaszcza Dissection. Czy to był zabieg zamierzony? Nie wiem, ale jak się inspirować, to najlepszymi. Spodziewajcie się więc garści rozbudowanych muzycznie riffów, które wpadają w ucho, ale każdy już gdzieś je słyszał, plus zachrypłego wokalu i scalającej to wszystko w tle perkusji. Debiut kojarzy mi się mocno z omawianą kiedyś epką greckiego Nachtfrost. Granie podobne i mocno wpadające w ucho, tylko oni mieli w zanadrzu tajną broń i podbili moje serce klawiszami. Rzekłbym, że grecka ekipa może być niczym starszy brat, z którego mogą brać inspirację, jeśli chcą podążać w dalszym ciągu w tym kierunku muzycznym.

Do czego muszę się przypierdolić to czas trwania płyty… Jest ona po prostu za długa, ilość nagromadzonych tam rzeczy jest po prostu przytłaczająca. Nie jest dla mnie problemem łyknięcie w całości takiego Midnight Odyssey, gdzie całość potrafi trwać ponad 2 godziny, jednak tutaj ta godzina jest strasznie rozciągnięta. W połowie albumu możemy zostać po prostu przygnieceni tą powtarzalnością, która w mniejszej dawce nadaje się idealnie by pierdolnąć się na kanapie z otwartym piwkiem.

Jak na debiut nie jest źle, czy rozwiną się bardziej i zagrają dalej niż w Gdańsku? Tego im życzę. Warto dać chłopakom szansę, jeśli ktoś nie poszukuje wodotrysków i lubi czasem sobie odpalić coś w klimatach Dissection.

Ocena: 6/10

Tracklista:

1.Where Even Death May Die

2.The Crossroad of Dark Paths

3.Return of the Dark Sorcerer

4.In the Ruins of Ettermoon

5.Guided by the Wind (Vast Horizons Part I)

6.Last Shining Star (Vast Horizons Part II)

7.Beheading the Gods

Autor

157 tekstów dla Chaos Vault

Główny ekspert w dziedzinie szkalowania, lubujący się w czarnym metalu oraz wszelakich ambientach i innych wybrykach natury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *