Funebre Devastation „Rebirth of the Cursed Spectre”

Wydawca: Lower Silesian Stronghold

Funebre Devastation, czy ta nazwa coś Wam mówi? Mnie też nie. Pierwszy kontakt z tym wyziewem miałem, gdy otrzymałem ich płytkę do rąk.

Encyklopedia kucy milczy na ich temat, ale dzięki temu, że redakcja Chaos Vault posiada rozbudowaną siatkę szpiegowską, udało się nam dokopać do następujących informacji: zespół pochodzi z Hiszpanii, debiut „Rebirth of the Cursed Spectre” jest oficjalnie ich pierwszym materiałem dostępnym dla ludzkiego śmiertelnika. Należy również wspomnieć, że ich konik (wg oficjalnej strony) to: old Black Metal, old Death Metal, old Thrash Metal, old Speed Metal.

Spora gama zainteresowań nie powiem, ale czy przekłada się na zawartość u mieszoną na albumie? Szczerze powiedziawszy, faktycznie jest tu tego wszystkiego po trochu. Jednak nie zrobiła się z tego żadna paćka, której nie da się przyjąć za jednym zamachem. Chłopy widać dogadały się, gdzie co zostanie u mieszone i jest, tak jak wspominałem, gites hehe. Na liście znalazły więc się różne zmiany tempa, łupiąca w czachę perkusja i riffy które, atakują z zaskoczenia. A jak już nas zaatakują, to sama nóżka rwie się do tańca. Dla każdego coś miłego. Jedynie co mi przeszkadzało to wokal. Został on niby skrojony na modłę starej szkoły śmierć metalu, ale wszystko jest wyplute w jednej tonacji, gdzie w niektórych momentach aż prosi się, by wydarł się trochę wyżej bądź niżej.

Jak na debiut nie jest źle. Ameryki nie odkryli, ale nie taki był zamiar. Miało być łupanie w staro szkolnej wersji i jest. Pod piwne hulanki i swawole krążek w sam raz.

Ocena: 7/10

Tracklista:

1 Rise of the Crawling Dominion

2 Morbid Prophetic Silence

3 A Wisdom is Unchained

4 Punishment Shall be Inherit

5 Devastation of the Fallen Cross

6 Of Lucifer Rising

7 When the Dead Beholds

8 A New Age of Darkness

9 Battle of Awakening

Autor

173 tekstów dla Chaos Vault

Główny ekspert w dziedzinie szkalowania, lubujący się w czarnym metalu oraz wszelakich ambientach i innych wybrykach natury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *