Fuck Off and Die! „Anti All”

Wydawca: Inferna Profundus Records

Pierdolcie się, wy kurwy niedojebane, w pizdu, wy ciule jedne! Tak, jestem wulgarny, ale to przez Kommandera L. , który to sprowadził moją delikatną duszyczkę na złą drogę przekleństw i przez to… A chuj Wam do tego!

Ok., sprawa jest taka – recenzuję sobie właśnie płytę kapeli jednoosobowej, co się zowie Fuck Off And Die! Prawda, że uroczo? Album ów zatytułowany jest „Anti All”, na okładce jest, jak widzicie, grzyb atomowy, a cała płyta została nagrana, jak Kammander L. pisze we wkładce, podczas „alkoholowego zamozniczszenia i szaleństwa”. Kojarzy się to Wam z czymś? Tak, mi również z Impaled Nazarane. I powiem Wam, że dobrze kombinujemy. Fuck Off And Die! to taka zbrutalizowana i spauperyzowana wersja Finów. Nie dziwcie się, da się, jak widać. Ale nie tylko Impaled Nazarane tu czuć, bo „Anti All” zawiera w kurwę punkowej energii. Album nawet zaczyna się jak „Fuck The System” The Exploatied – kto słyszał, ten wie o czym mówię. A po tym wstępie, to już cały czas ostry punk/blackowy (o ile coś takiego istnieje w ogóle) koktajl mołotowa. W życiu by mi do łepetyny nie przyszło, że za tym całym chaosem stoi jedna osoba. Krótkie kawałki, przetykane agresywnymi samplami, w których klną na potęgę, to naprawdę antyludzkie petardy. Właściwie to nie wiele się one różnią miedzy sobą, no ale taki ich urok i specyfika gatunku. Ale są i wyjatki, nie koniecznie chlubne. Na przykład taki „War – The Only Hygiene Of The Word” który zaczyna się przydługim samplem z „Czasu Apokalipsy”, charakteryzujący się wolnym tempem i mówionym tekstem oraz brudnym, nosisowo – industrialnym posmakiem. No i właśnie ten kawałek nie pasuje do całości, ja bym go skreślił, ale ja tu tylko sprzątam. Mamy też trzy covery – odpowiednio Carpathian Forrest, Cripple Bastards (słyszeliście kiedyś blackową przeróbkę grindowego zespołu?!) oraz nieznanym mi bliżej Fanarai. Wypadły nieźle i w sumie wpisują się w całość „Anti All”. No i właściwie wszystko, nie ma się nad czym więcej rozpisywać.

Litewski Fuck Off And Die! nagrał płytę całkiem niezłą. Można jej użyć do wkurwiania sąsiada, albo (a może zwłaszcza) na totalnie pijacką imprezę. I myślę, że wówczas wszyscy będą zadowoleni. No a przecież o to, kurwa, chodzi!

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Anti All
2. Worldwide Terror Campaign
3. Shut Up, Subhuman
4. Don’t Look At Your Back
5. Cunt Does Not Rule
6. Nothing Happens…
7. Homo Homini Lvpvs
8. War – The Only Hygiene Of The world
9. Hate, Indifference And Alcholism
10. Sextermination
11. I Despise Pigs Like You
12. Karvabernis
13. He’s Turning Blue (Carpathian Forest cover)
14. I Hate Her (Cripple Bastards cover)
15. Nugaleti (Fanarai cover)
16. Without Emotions I Observing
17. And Everything Will Return In Silence..

Autor

10993 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *