Front Beast „Demon Ways of Sorcery”

Front Beast  Demon Ways of SorceryWydawca: Hells Headbangers Records

Front Beast ma na swoim koncie więcej wydawnictw niż młodociany kuc pryszczy na twarzy, ale nie zgadniecie – nie miałem dotychczas okazji obcować z twórczością tego Niemca. Do czasu, aż wylądowało u mnie promo najnowszego krążka.

Demon Ways of Sorcery” to porcja prostego black metalu, utrzymywanego przez całą długość trwania w wolnym tempie. Bardzo rzadko kapela wychyla się ponadto, na przykład do średniej szybkości. I pomimo że ja lubię takie granie, to akurat w przypadku Front Beast brzmi to trochę monotonnie. Wokale Avengera też mogą chwilami irytować, zwłaszcza jeśli ktoś nie przepada za depresyjnym zawodzeniem. Bo pomimo że zdaję sobie sprawę, iż Front Beast zapewne nie wpisuje się w nurt suicydalnego black metalu, to jakoś tak nieodparcie zespoły z tego nurtu przychodzą mi na myśl, gdy słucham „Demon Ways Of Sorcery”. No chwilami to nie brzmi dobrze niestety. Dobra, na razie mówiłem, co mi się nie podoba, to może teraz co mi się jednak podoba? No to na pewno podoba mi się produkcja tej płyty, piwniczna, zakurzona, zła i niedobra. Chwilami brzmi to jak bardzo wczesne Burzum, Darkthrone, kiedy indziej z kolei trochę trochę nawet jakby heavy metalowych patentów rodem z Sabbat, na przykład w takim „Inverted Bloody Cross”, który jest trochę szybszy od pozostałych. Albo też z węgierskim Tormentor. I dobre jest to, że opętane melodie zapadają szybko w pamięć, no ale spójrzmy prawdzie w oczy – one naprawdę nie są skomplikowane, hehe… Chwilami twórczość Front Beast kojarzy mi się z tym, co robiło krakowskie Deadly Frost, częściowo muzycznie, ale również pod względem staroszkolnego feelingu, awersji do wypieszczonego brzmienia i niezłych, prymitywnych melodii – chociaż to tylko takie luźne skojarzenie.

Podsumowując – Front Beast nagrało dobrą płytą, która ma jednak pewne – dla niektórych zapewne dość poważne – mankamenty. Nie jest to jednak coś gównianego i maniakom starej szkoły pewnie się spodoba. Albo i nie.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Bearer of Satan’s Flame  
2. Heathen Night  
3. Broken Seal of White Light  
4. Demon Ways of Sorcery  
5. Blackness into Eternity  
6. Filling Skulls with Angels Blood  
7. Hidden Black Wisdom  
8. Inverted Bloody Cross

<iframe width=”640″ height=”360″ src=”http://www.youtube.com/embed/nztExlsTCgw?feature=player_detailpage” frameborder=”0″ allowfullscreen></iframe>

Autor

11176 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *