Fortress „Toxik Thrash”

Ojoj, jaka ciulowa okładka. Ale jak mówi stare, mądre przysłowie, nie ocenia się demówki po okładce. To Fortress ma szczęście, bo inaczej już na starcie mieliby u mnie przesrane, hehe.

Nie no, zdaję sobie sprawę, że ta kiczowata okładka to celowy zabieg, a jak powiedział mi znajomy polonista, jeśli ktoś świadomie popełnia błąd, wówczas wcale nie jest to błąd, tylko zabieg stylistyczny na przykład. Proste? Tak jak muzyka, którą raczą nas Krakowianie z Fortress. A jest to, moi mili, thrash metal. Toksyczny, rzekłbym nawet, biorąc pod uwagę tytuł drugiego demo. Zresztą na „Toxik Thrash” zamieszczone są też utwory z ich pierwszego demo, a że te nie były jeszcze na naszych łamach krytykowane, rozpatrzymy je teraz w sposób zbiorczy. Chcecie krótko, czy długo? Ok. – jest naprawdę zajebiście. Fortress śmiga nam tu muzyką w stylu Bay Area, tak więc podczas słuchania tych pięciu utworów po głowie kołaczą mi się szyldy takich tworów jak Nuclear Assault, wczesne dokonania Testament, Megadeth. Kawałki mają naprawdę olbrzymi power, tu nie ma, że to czy tamto, tu śmigamy na wysokich obrotach, jak pijany na rowerze wiejską dróżką. I podobne wywijasy chłopcy czynią, tyle że gitarowe. Naprawdę duże brawa się im należą za finezję, z jaką wycinają kolejne riffy. W zasadzie oba materiały pod względem kompozytorskim nie różnią się bardzo od siebie, może jedynie trochę w kwestii brzmienia. A najlepsze jest to, że już chyba siódmy raz z rzędu obraca się w moim odtwarzaczu „Toxik Thrash” i nudy nie czuję.

Będę bacznie obserwował tych młodych thrashersów, bo przednia to muzyka, trafia w moje gusta w 100% (podzielonych na dwadzieścia butelek po 5% każda, hehe) i szczerze ją polecam. Tylko okładka jest blee…

Ocena: 4,75/6

Tracklist:

1. Rat King
2. Justice Denied
3. Welcome to Insanity
4. Night Guest
5. Self Desintegration

Autor

11736 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *