Chaos Vault

Fortíð “Völuspá Part III: Fall of the Ages”

Fortíð Völuspá Part III Fall of the Ages 150x150 Fortíð Völuspá Part III: Fall of the AgesWydawca: Schwarzdorn Production

Prawda jest prosta – jedynym artystą z Islandii (a właściwie artystką), którego sobie cenię jest Björk. Po zapoznaniu się z dziełem Fortíð moja opinia pozostała niewzruszona.

Fortíð jest kapelą, która za cel obrała sobie granie czegoś, co oględnie nazwać możemy viking/black metalem. Najwyraźniej im się to spodobało, bo „Völuspá Part III: Fall of the Ages” to już ich trzeci krążek, co zresztą bardziej spostrzegawczy i szybciej kojarzący fakty mogli wywnioskować. A skoro jest to już trzeci krążek, to możliwości jest kilka. Albo fajnie im się gra, albo ludziom się to podoba, albo coś z tego mają. Prawdę mówiąc, skłaniam się ku każdej z tych możliwości po trochu. Zapewne nikt ich do tego nie zmusił i pewnie nawet ktoś wyraża zainteresowanie działalnością Fortíð. Ale nie jestem tym kimś ja. Męczę „Völuspá Part III: Fall of the Ages” już kilkunasty raz i wciąż nie mogę się przekonać. Pół biedy, gdy Fortíð ucieka się do agresji i majestatyzmu w swej muzyce. Przyznam, że wtedy granie im idzie lekko jak na moje ucho. I co lepsze, nawet mi się podoba. Gorzej, gdy Islandczycy zwolnią, chcą się wyciszyć. Rozumiem, że ma to na celu wprowadzenie dozy melancholii czy zadumy. Niestety w moim przypadku ich plany spaliły na panewce – nie wpadam w zadumę, lecz (ostatecznie) w irytację. A i tak tylko czasem. Bo smutne lecz prawdziwe będzie zdanie, że „Völuspá Part III: Fall of the Ages” przechodzi bez echa jak losowanie dużego lotka, w którym trafiliście trójkę. Tak niewiele dzieliło Was od większej kasy, a tu trzeba obejść się smakiem. Choć i za trójkę coś tam przecież płacą (czytaj: od biedy da się słuchać).Oczywiście, jeśli ktoś lubi, to i tak niewiele sprawi mu satysfakcję. Ja tam jednak równie często słucham viking metalu jak puszczam totka, dlatego dochodzę do wniosku, że Fortíð nagrali płytę przeciętną. Jak na mój gust.

No cóż, recenzję napisałem, płyta zaś jeszcze leci. Ale już wyłączam. O. I cóż? I nic. Mój metalowy świat jest taki sam bez „Völuspá Part III: Fall of the Ages” jak z nią.

Ocena: 5,75/10

Tracklist:

1. Til Hinna Fornu Sala
2. Austursins Heimsenda Her
3. Fall Aldanna
4. Jafnvægi Endurheimt
5. Ný Dögun
6. Heltekinn
7. Framtíð

You might also like

Curse “Void Above, Abyss Below”
Wydawca: Schwarzdorn Production Szukając coś na temat Curse (gdyż to pierwsza pozycja zespołu,...
Wieści od Asaru
Asaru to projekt niemieckiego muzyka znanego z Agathodaimonion - Franka Nordmanna. Kapela przeprowadziła...
Quintessence Mystica “The 5th Harmonic of Death”
Wydawca: Schwarzdorn Productions No to teraz ucztę będą mieli Ci wszyscy, dla których wyznacznikiem...
Split Stworz i Fall
Już w sierpniu ukaże się split Stworz i Fall.  Pierwsza z kapel wykonuje pagan metal (tak więc już...

Daj odpowiedz