Forteresse „Crépuscule d’Octobre”

Wydawca: Sepulchral Productions

Uwagę moją ta płyta przykuła dzięki okładce, bo łan zboża zdobiący płytę metalową to raczej rzadkość. Jak się potem okazało akcentów wiejskich na nowej płycie Forteresse zatytułowanej Crépuscule d’Octobre” jest więcej, ale o tym później.

Zespół Forteresse to trójka Kanadyjczyków, którzy wydają się strasznie wkurwieni, że prowincja Quebec leży w jej granicach i w związku z tym postanowili grać Black Metal sprzeciwiający się temu stanowi rzeczy. O co tam chodzi z tymi działaniami separatystycznymi to się do końca nie wgłębiałem, w każdym razie oni tam w Quebecu gadają po francusku i im się to bardzo podoba, dlatego teksty na tej płycie są również w tym języku. Co do warstwy muzycznej to jak już wcześniej pisałem jest to generalnie Black Metal, ale dość minimalistyczny, obijający się gdzieś w okolicach ambientowych. No i oczywiście ważny element tej płyty, czyli motyw wsi i jej tradycji, ma swoje odzwierciedlenie w samplach wyjętych z kultur ludowych, które znajdują się na początkach numerów: „La Lame du Passé” i „Spectres du Solstice”. Ten drugi kawałek to też jakiś taki skoczniejszy jest, na potańcówkę w remizie w sobotni wieczór po robocie na polu jak znalazł, hehe. No nie będę ściemniał – muzyczne arcydzieło to nie jest, a dokładniej to nawet koło arcydzieła nie leżało, ale jak ktoś jest wielkim fanem Black Metalu na folkową, a jednocześnie ambientową, nutę to polecam.

Również jest to obowiązkowa pozycja dla osób, którym bliska jest niesamowita historia oraz unikatowa w skali światowej kultura Quebecu oraz popiera działania separatystyczne prowincji Quebec.

Ocena: 5/10

Tracklist:

Silence d’octobre

Le triomphe des Dorze

La lame du passé

Mon Esprit Rôde Toujours

Spectres du Solstice

Enfants du Lys

Autor

748 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *