Flame „March Into Firelands”

Wydawca: Hell’s Headbangers Record

Jeden poważany redaktor rzekł kiedyś w wywiadzie, który miałem z nim przyjemność przeprowadzać, iż piękniejszego połączenia niż black i thrash metal po prostu nie ma. Słuchając Flame można temu przyklasnąć.

Flame to fińska kapela, która obrała sobie właśnie black/thrashową drogę, do krzewienia antychrześcijańskich postaw wśród młodzieży. Z zespołem tym nigdy wcześniej się jeszcze nie spotkałem, jednak sama muzyka jakby znjoma, hehe. Wszak sami musicie przyznać, że thrashing black metal nie jest gatunkiem szczególnie oryginalnym. Ale i takowym wcale być nie musi. Na „March Into Firelands” dostajemy właśnie taką nieoryginalną, lecz jakże porywającą dawkę bluźnierstwa. Kapel takich jest na pęczki, ale akurat Flame swoje rzemiosło wykonuje całkiem sprawnie. Numery zapadają w pamięć, baniak napierdala aż miło, kapela utrzymuje przyzwoite tempo. Iskry sypią się gęsto, tu i ówdzie zaprószając płomienie i pozostawiając krajobraz bliski temu, który widnieje na okładce drugiego krążka. Mamy też bardziej patetyczne partie, jak cały „Fireland”, który dumnie kroczy wraz z rzeczonym ogniem. Kurwa, jakoś nie udaje mi się uciec od skojarzeń z tym całym ogniem i płomieniami – jeśli o to zespołowi chodziło, to osiągnęli zamierzony cel.

Myślę, że Flame przypadnie do gustu mniej wymagającym metalowcom – prosta black/thrashowa sieczka zaskarbia sobie przecież całe zastępy zwolenników i oni właśnie powinni głównie zainteresować się „March Into Firelands”.

Ocena: 7,5/10

Tracklist:

1. Black Realm of Satanas
2. Doomed…
3. Burning Horror
4. Fireland
5. Rites of Endless Hatred
6. Destructive Saint
7. Flaming Magic Assault
8. Gateway to the Birth of Lunacy
Autor

11089 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *