In Silent „Martwy Dopływ Wisły”

                                                                         Kontakt: In Silent

Sandomierzanie z In Silent przez przeszło dwadzieścia lat swojej działalności nie przynależeli do grona zespołów najbardziej produktywnych. Przez ten czas wydali cztery demówki i płytę „Potępienie” w 2013. Po czym w zeszłym roku wypuścili „Martwy Dopływ Wisły”, który to trafił do mnie parę tygodni temu. Czas się więc wreszcie nad tym wydawnictwem poznęcać.

Drugi album szanownego kwartetu zawiera dziesięć utworów reprezentujących dość toporne podejście do tematyki death metalowej. Okraszone są tekstami w języku polskim z elementami heheszkowymi („Satandomierz”, „Niech Będzie Podpalony”). Nie mogę nie zatrzymać się na dłużej nad lirykami w ojczystej mowie. Ciężko bowiem nie pochylić na moment głowy w zadumie nad takimi kwiatkami jak „Jebałem twoje truchło, właśnie sobie przypomniałem” To z mojego ulubionego utworu z tej płyty „Necrofucker Zwei”. Wnikliwemu czytelnikowi zapewne zaświtało już w głowie, iż przedmiotem liryków są tutaj wesołe przygody miłośnika kobiet zimnych jak ziemia w której są pogrzebane. Jednocześnie refren tego kawałka ma w sobie jakąś dziwaczną, spaczoną chwytliwość i ciężko przy którymś z kolei przesłuchaniu płyty powstrzymać się przed wyciem wraz z wokalistą. Równie trudno przychodzi jedynie powstrzymywanie się od chichotu, gdy dwa numery później słyszymy „Spójrz w Oczy Diabła” zadeklamowane w taki sposób, że brakuje jedynie diabolicznego śmiechu na spuentowanie kawałka.

Może gdyby ta płyta składała się tylko z takich hiciorów, to broniłaby się atutem w postaci waloru rozrywkowego – ot, taki Nocny Kochanek death metalu. Słychać od czasu do czasu, że panowie to jednak tak na poważnie („Welcome”, „Wataha”) i w kwadratowej odnodze gatunku coś tam umieją pokazać. Taka widać uroda tego zespołu. Ja do tej płyty raczej nie będę wracać. No może poza drugim Necrofuckerem, bo pewnie na tej czy owej imprezie mnie podkusi, żeby zaprezentować ten numer szerszej publiczności.

Ocena: 5/10

Tracklista:

1. Southern Blast
2. Gnijący miód
3. Necrofucker zwei
4. Martwy dopływ wisły
5. Oczy diabła
6. Satandomierz
7. Welcome
8. Wataha
9. Dziesiąty krzyż
10. Niech będzie podpalony

 

 

Autor

10 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *