Wydawca: Nuclear War Now! Productions

Mnie osobiście, jako entuzjaście kultury fizycznej, nazwa Expander kojarzy się z takim ustrojstwem złożonym ze sprężyn do rozciągania, które przy nieumiejętnym użytkowaniu wyrywa włosy z klatki piersiowej a nierzadko miażdży sutki.

I to ostatnie łączy moje skojarzenie z muzyką Expander – amerykańskich pojebów parających się muzyką na przecięciu speed/black metalu z crossoverem, pod względem liryków umaczanych w futuryźmie. „Endless Copmuter” to debiut tej formacji i od pierwszego posłuchania bardzo żeśmy się polubili. Z ich muzyki bije dzikość, która mogłaby mieć miejsce gdybyście zaprosili do walki w klatce Carnivore oraz Midnight. Sami swoją twórczość nazywają „neuropunkiem” i to też może Was naprowadzić na wyobrażenie odnośnie ich muzyki. Wystarczy, że głowa chodzi Wam w rytm muzyki takich obwiesiów jak Children of Technology, Phosphoros, Inepsy. „Endless Computer” jak więc widzicie to iście piekielna dawka adrenaliny wstrzyknięta ze strzykawki wbitej na pełnej kurwie prosto w wasze serce. Żadnych półśrodków, ustępstw czy kompromisów – w ich miejsce agresja, buta, chaos. Mnie Expander kupił właśnie tą nieokiełznaną dzikością, tym że bez żadnych wstępów powalił mnie na ziemię jednym, silnym ciosem.

Cholernie intensywnym jest „Endless Computer”, ale wierzę, iż wśród czytających te słowa znajdzie sie sporo chętnych na takie granie. Polecam im sprawdzenie twórczości Expander – nie będzie to stracony czas.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Biochron Space Suit
2. R-Type 2 Civilization
3. War Terminal: The True Front Line
4. Endless Computer
5. Authority Spire
6. Opulent Tesseract Ascension
7. Mechanized Deathcanal
8. Timezapped
9. Cold Orbit
10. Cold Orbit II: Facing Worlds