Evil Sorcery „Death Meditation”

 

Wydawca: Putrid Cult

No to mamy zgrzyt. Wujek Morgul zawsze wiedział jak mnie rozpieścić i niczym dobry wujek sadzał mnie na swych kolanach i dawał różne słodkości. Jednak ten cukierek okazał się, że miał łyżkę dziegciu.

Evil Sorcery to black death metalowy one-man band z Białorusi, który zadebiutował niedawno EPką zatytułowaną „Death Meditation”. Na EPkę przypada jeden długi 20-minutowy utwór, który jest mocno inspirowany naszymi kolegami z Cultes des Ghoules. I tutaj zonk! Bo ja za nimi nie przepadam i nie chodzę z siurem w ręku, gdy dowiem się, że niedługo wypuszczą coś nowego. Jednak do rzeczy, kolega odpowiedzialny za ten czarci wymiot od pierwszych minut stara się wprowadzić słuchacza w diabelski trans, by całkowicie zanurzyć się w jego dziele. A to za sprawą psychodelicznych ambientowych wstawek, chórów czy innych apokaliptycznych organów. Powiedzmy, że diabeł faktycznie tam jest i chyba nawet lekko na grzybach. Gitary i cała reszta to wypisz wymaluj Cultesi. Wszystkie te wstawki kupuję, tak niestety cała partia muzyczna po pewnych czasie zaczyna mnie po prostu mulić swoją objętością i rozciągnięciem tak jak i w przypadku CDG.

A że jest to bardzo topowy zespół dla wielu, to i ten hord przypadnie wam do gustu i do końcowej oceny możecie dodać jedno oczko. Dla reszty osób, które nie czają tej całej „cultesowej” otoczki, to materiał jest poprawny i bez żadnych wodotrysków. Może kiedyś dorosnę do takiej muzy hehe.

Ocena: 6/10

Tracklista:
1. Death Meditation

 

Autor

162 tekstów dla Chaos Vault

Główny ekspert w dziedzinie szkalowania, lubujący się w czarnym metalu oraz wszelakich ambientach i innych wybrykach natury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *