Ethelyn „Devilicious”

Wydawca: Psycho Records

Na dzisiejszej lekcji zajmiemy się tezą – rozpowszechnianą przeze mnie tu i ówdzie – brzmiącą: Psycho Records gównianej muzyki nie wydaje. Królikiem doświadczalnym i zarazem koronnym dowodem na jej prawdziwość będzie drugi w karierze krążek Ethelyn zatytułowanego „Devilicious”.

Mało młody zespół z odświeżonym jednak składem, postanowił wejść na grzęzawisko zwane melodyjnym black/death metalem. Jeśli orientujecie się nieco bardziej w tej muzyce, to dobrze wiecie, że w 80% przypadków band, który w ten sposób określa swoje granie ma wrażenie, że to taki samograj, a prawda niestety jest brutalna. Albo takim bandom brak umiejętności, albo pomysłów. Ewentualnie chcą umościć sobie gniazdko, dość wygodnego zresztą, bo jak coś to będzie się można przekwalifikować na to, co akurat będzie na topie. Na szczęście dla chłopaków są oni w tej  grupie, która wie czego chce i potrafi to zaprezentować. Do tego niech Was nie zmyli ta sztywna rama: black/death, bo tak naprawdę Ethelyn stworzył konglomerat dźwięków znacznie wykraczający poza nią. I mnie się to podoba. Powiedzmy takie progresywne ujęcie black/death metalu.  Do tego zespół nie boi się pewnej dozy eksperymentów, a te jak wiadomo przeprowadzać trzeba z ostrożnością, bo jak pieprznie to nic nie zostanie. Ich sala prób co prawda nie jest laboratorium Dextera, ale nie da się ukryć, że tych którzy spodziewają się prostego i jałowego grania, ta płyta zaskoczy. Mniemam, że pozytywnie, tak jak mnie. Zespół czuje się dobrze w takiej stylistyce i to słychać. A tak w ogóle to brzmienie jest miód. Może nieco przedobrzyli z długością krążka, ale kiedy już człowiek myśli, że usłyszał wszystko na koniec Ethelyn prezentuje czarną jak smoła wisienkę na torcie. „Pocket Full of Satan”, bo o nim mowa, to utwór – używając terminologii dresiarskiej – w którym zajebałem się w chuj.

Podsumowując, teza ze wstępu jest jak najbardziej true, bo ciężko żebym się mylił, prawda. Ethelyn to kolejny band, który ja mogę polecić z czystym sumieniem, a Robert z Psycho zapisać sobie po stronie : znowu się kurwa nie pomyliłem!

Ocena: 8/10 (zaczynam być monotematyczny w ocenach)

Tracklist:


Autor

3362 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *