Eskhaton “Worship Death”

Eskhaton Worship DeathWydawca: Chaos Records

Trzy lata czekałem na drugi krążek australijskich death metalowców z Eskhaton. Czekanie nie poszło na marne, bo „Worship Death” to krążek, który wyrywa paznokcie w szaleńczy sposób.

Choć z drugiej strony – muzyka tego trio niewiele się zmieniła, a zespół wciąż podąża ścieżką szaleńczego i bezlitosnego death metalu. To nie jest stara szkoła śmierdząca Szwecją, to nie jest wypolerowane granie rodem z najlepszych studio i kolorowych okładek. Muzyka, pomimo że określona mianem death metal, raczej umyka jednoznacznemu zaszufladkowaniu na zasadzie „kopiują takich to a takich”. Eskhaton swoimi dźwiękami sprowadza na słuchacza nawałnicę z wyładowaniami elektrycznymi, huraganem, gradem, burzą piaskową i co tam jeszcze strasznego może zdarzyć się w przyrodzie. „Worship Death” brzmi jak soundtrack do niespodziewanego kataklizmu. Brzmienie jest surowe, „suche” i to jest chyba jedyny mankament tego albumu – chciałbym, aby było trochę bardziej mięsiście, no ale z drugiej strony dzięki takiemu a nie innemu soundowi tej płyty brzmi ona w taki bezwzględny i zdehumanizowany sposób. Zwłaszcza, że pod względem muzycznym – płyta miażdży, nie daje Wam ani sekundy wytchnienia.Do tego nie jest najkrótsza, bo trwa prawie czterdzieści pięć minut, więc po jednej takiej sesji z „Worship Death” jesteście zgwałceni i nabici na pal. Wielokrotnie.

Bardzo dobry album, z tytułem idealnie oddającym muzykę zawartą na tej płycie. Koniecznie musicie to obadać. Koniecznie

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Nekrochant  
2. Obdeathed  
3. Abhorrent Primaeval Devilry  
4. Worship Death  
5. Khromcidium  
6. Esotrans  
7. Deifire  
8. Skeleton Shrine  
9. Dark Era  
10. Antilife Antichrist  
11. Outro

 

Autor

12262 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *