Escarnium „Rex Verminorum”

Wydawca: Hellthrasher Production

O tych Brazylijczykach dowiedziałem się dopiero gdy zobaczyłem obwieszczenia na temat ich najnowszej epki „Rex Verminorum”. Po jakimś czasie wylądowała w mojej skrzynce.

I to był sądny dzień, głównie dla moich sąsiadów, hehe. Wcześniej mieli chwilę spokoju, bo mordowałem Escarnium w samochodzie, niedawno płytę przyniosłem do domu w celu zrecenzowania. Na krążku oprócz trzech zabójczych utworów z „Rex Verminorum” dostajemy również demo „Covered in Decadence”. Rozczarują się na pewno Ci, którzy spodziewają się tutaj zrzynki z Krisiun. Nie, to już wolałbym porównać ich do innej brygady, Rebaelliun. Ale i tak słychać tu głównie amerykańską szkołę grania połączoną z europejską. Zwłaszcza na demówce słychać dość wyraźnie inspiracje Vader – chociażby w takim „Slaves Of An Ending Fate”. Ogólnie rzecz biorąc „Rex Verminorum” kipi nienawiścią obleczoną w brutalne riffy i obwiązaną dzikimi solówkami, wijącymi się węże. Zasadniczo numery z epki są bardzo gwałtowne i szybkie, choć z drugiej strony początek „Self Proclaimed Messiah” to potężny wałek, z mocno wyeksponowanym basem. Mocnym punktem jest też wokal Victora, głęboki i mocny – posłuchajcie wejścia w „His Final March” – miazga. Jak również samo brzmienie, które wyciska z muzyki Escarnium esencję diabelskiego death metalu. Krążek jest bardzo intensywny, przez co słuchaczowi wydaje się, że dość krótki. W rzeczywistości jednak trwa ponad pół godziny. Ale ma to tę dobrą stronę, że można go odtwarzać na funkcji repeat bardzo długo.

Ponoć Escarnium dłubie już coś nad nowym, pełnowymiarowym albumem. Po zapoznaniu się z „Rex Verminorum” nie pozostaje mi nic innego, jak dopingowanie Brazylijczyków, by zwiększyli tempo.

Ocena: 9/10

And here is the english version of the review, as always on Old Death Metal Webzine

Tracklist:

1. Dark Clouds Above Hell’s Fire
2. Self Proclaimed Messiah
3. Rex Verminorum
4. Covered in Decadence
5. Enfeeblement and Iconoclasm
6. His Final March
7. Slaves of an Ending Fate


Autor

11176 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *