Entropia „Vesper”

Entropia VesperWydawca: Hellthrasher Productions

Kurde, walczę z debiutem Entropii już od kilku dobrych tygodni, wałkuję na lewo i na prawo i dalej nic. Ani oko mi nie drgnie, ani nóżka nie stuknie. Nic.

Ale od początku. Niniejsza płyta ukazała się co prawda w 2013 roku, ale nie dawno wznowiono ją na czarnym placku. Wzięło się za to Hellthrasher Productions, pomyślałem więc, że byle czego ludziom nie wcisną. Byle czego nie, ale jakoś „Vesper” nie podbija mojego serca i mam z nimi ten sam problem co z Thaw – fajne, ale. Thaw przywołałem nie bez kozery, bo stylistycznie te dwie kapele jakoś tam mogą się kojarzyć. Do tego dołożyłbym na przykład takie Ajuna no i oczywiście Deafheaven, hehe. Entropia, jak większość zespołów z tego sortu ma przebłyski, niektóre nawet bardzo przyjemne. Niestety, chwilami na przebłyskach się kończy. Raz nawet zasnąłem podczas słuchania Entropii, a zaznaczam że nie byłem pijany, odurzony ani po seksie. Po prostu słucham, słucham i nagle się budzę po godzinie ze słuchawkami na uszach. No tak to bywa. Muszę się skupić, żeby łyknąć muzykę tworzoną przez Entropię. Przyznaję, że jak zaskoczy to jest na czym ucho zawiesić. Ino trzeba się bardzo skupić, żeby „Vesper” się nam nie wymknęła gdzieś bokiem, wskoczyła na swój tor i płynęła obok nas. A z post metalem nigdy nie wiadomo, kiedy tak zrobi.

Jest to płyta ciekawa, ale chwilami zbyt ciężkostrawna jak dla chamskiego metalowczyka. Niemniej jednak Entropia prezentuje chwilami niezłe rozwiązania. Z trampków mnie niewyrywa i kaptura z głowy nie zrzuca, ale poczekamy co jeszcze nam przedstawią.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Dante
2. Gauss
3. Pascal
4. Vesper
5. Tesla
6. Marat

 

Autor

11363 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

  • lol, entropia to te chlopczyki co po internetach skacza, a w rzeczywistosci tatus z mamusia odwoza na koncerty. kopac ich po ryjach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *