Enforcer „Diamonds”

Wydawca: Heavy Artillery Records

Jeśli myśleliście, że przesadzony image jest domeną tylko i wyłącznie black metalowych bandów, to powinniście zainteresować się kapelami z nurtu nowej fali tradycyjnego heavy metalu. A wśród nich – szwedzkim Enforcer.

No goście są totalnie retro, na okładce „Diamonds” i tak wyglądają jako tako, hehe. Ale to nieważne, bo wycinają tak zabójczy heavy metal, że aż sam bym wskoczył w takie ciuszki, hehe. Bo na „Diamonds” rzeczywiście znajdują się istne perełki. Zagrane z werwą, z luzem, bez zbędnego patosu czy infantylności. Szybkie, lekkie kawałki z melodyjnymi refrenami są niczym żywcem wydarte z 1980 roku. Klangowanie basu, szybkie patataj patataj, dobry, śpiewny wokal, gitarowe dialogi – znajdziecie to w każdym kawałku na tej płycie. Z tych dziesięciu utworów żaden się nie wybija w tym sensie, że „Diamonds” jest szalenie równa, bez gorszych fragmentów. Każdy jeden zapada w pamięć po pierwszym przesłuchaniu, nie ważne czy to szybki „Midnight Vice”, rozbudowany „Katana”, melodyjny „Running in Menace”… Właśnie, wszystkie numery nagrane są w tym samym stylu, ale każdy ma swoją tożsamość, nie ma tu ni krzty monotonii czy nudy. Zresztą, czy ktoś nudzi się przy płytach Iron Maiden, Raven, Saxon? No właśnie, nie ma mowy o czymś takim. A że Szwedzi są ich genialnymi uczniami to i w ich przypadku marazm nie wchodzi w grę. Ja wiem, że dla wielu słuchaczy może to być zbyt sofciarskie, ale Enforcer naprawdę pokazuje klasę w tym co robi. Nie mają nic wspólnego z gonitwą za smokami, oni po prostu grają w 100% autentyczny heavy metal, spóźniony o bagatela trzy dekady.

Nowa fala tradycyjnego heavy metalu to w mojej skromnej opinii najlepsze, co się przydarzyło metalowej scenie pewnie od dekady. I bardzo dobrze, bo Enforcer jest jedną z silniejszych kapel tego nurtu. Co, abstrahując od śmiesznych fotek, niniejszym udowodnił na „Diamonds”.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Midnight Vice
2. Roll the Dice
3. Katana
4. Running in Menace
5. High Roller
6. Diamonds
7. Live for the Night
8. Nightmares
9. Walk With Me
10. Take Me to Hell
Autor

11337 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *