Energumen “Void Spiritualism”

Energumen Void SpiritualismWydawca: Blood Harvest Records

W Szwajcarii mają nie tylko zabójczą walutę dla polskich konsumentów, ale i dla polskich metaluchów coś zawsze się znajdzie, w zależności od ich upodobań. Na przykład, jeśli ktoś chciałby usłyszeć szwajcarską Kanadę, ma wówczas Energumen.

Void Spiritualism” to trzy hymny utrzymane w black/death metalowej konwencji spod znaku pasa z nabojami, maski pegazki i kaptura (bez przyłbicy). Czyli stylu zapoczątkowanego w Kanadzie. Ale komu ja to tłumaczę, przecież nie mamy tu do czynienia z czytelnikami metalnews tylko Chaos Vault – czyli słuchaczem wysmakowanym, obeznanym i z dobrym gustem. Wiecie więc, że spodziewać się można gitarowych wyładowań atmosferycznych, pozostawiających zapach prochu strzelniczego i lejów w ziemi powstałych w wyniku pracy perkusisty. I tak mamy przez trzy numery – jedni pewnie poczytają to za monotonię, inni za konsekwencję w działaniu, hehe. Ja mam to w dupie akurat, bo Energumen przetrzepał i dupę jak chłopak Rafalalę i podejrzewam, że obojgu nam było przyjemnie. I choć może porównanie nie jest wybitnie trafione w gusta społeczno – obyczajowe statystycznego maniaka black/death metalowej rzezi to zapewniam, iż muzyka pokryje się (hehe) z jego oczekiwaniami.

Niniejsze demo jest zresztą pierwszym kamieniem rzuconym w głowę żyda na patyku, jak dla mnie – nader skutecznym. Zachęcam.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Self Abortion Ritual  
2. Invisible Spears of Abomination  
3. Ekliptik Manifestation of Dominance
Autor

12493 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *