Embrace of Thorns „Scorn Aesthetics”

Wydawca: Iron Bonehead Productions

Ja zawsze do greckiej sceny podchodziłem z pewnym dystansem. Nie jestem jej fanem na śmierć i życie, nie mam też jakiś większych antypatii. Czasem jednak wpadnie w moje ręce coś, co…

Nie zmieni za wiele w moim poglądzie na muzykę z tej części Europy. Nowy Embrace of Thorns to właśnie taka płyta. Do „Scorn Aesthetics” nie ma się co czepiać. Bardzo dobrze zagrany black / death metal. Nienaganne brzmienie, dobre riffy, jad w wokalach. Nie zmienia to jednak faktu, że po kolejnych przesłuchaniach za dużo mi w głowie nie zostaje. Nie mogę sobie przypomnieć za wiele. Może też nie przykładałem 100% atencji do odsłuchu, a może po prostu za łatwo coś mnie rozprasza i odrywa od tej muzyki. Nie mam pojęcia. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Muzycznie nie mam zastrzeżeń. Jak wspominałem – bardzo dobre granie. Nie wiem jednak czemu, ale nie potrafię skupić się tych czterdziestu kilku minutach. Z należytą uwagę wgłębić się w dźwięki generowane przez to greckie komando… Może przyczyną jest to, że „Scorn Aesthetics”  skręca bardziej w stronę metalu śmierci, który intryguje mnie jakoś mniej. Ciężko mi zjebać tę płytę, bo nie mam do tego żadnych podstaw. Nie mniej jednak nie zachwyciła mnie ona w taki sposób, jak powinna.

Uznajmy, że „siódemka” będzie najwłaściwszą z ocen. Zapamiętajcie jednak jedno: jeśli ktoś jest fanem greckiej sceny, to niech przetestuje „Scorn Aesthetics” osobiście, bo ja mogłem wstać dziś lewą nogą, albo lewym uchem.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. The Wanderer and His Shadow
2. Mutter Aller Leiden
3. Reducto Ad Absurdum
4. Stoking the Fire of Resentment
5. Scorn Aesthetics
6. In Our Image, After Our Likeness
7. Wolf Uncaged – Prometheus Unbound
Autor

688 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *