Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

A-E

Dziady Borowe / Maggoth „Mental Anarchy”

maggothdziadyJak Pathologist usłyszał, jaką nazwę nosi zespół, który wskoczył mi na tapet załamał rączki i pokrzyknął coś w stylu „ja jebe, jak najebanym trzeba być, by nazwać tak zespół”… Zapewne chodziło mu o kapelę Dziady Borowe, a nie o Maggoth, który dzieli z nimi tenże split.

No tak. Ja może nie jestem ortodoksem, dopuszczam heheszki w metalu, byle robione z głową i bez wioski. Ale tyle o nazwie, pewnie zresztą chłopaki już się przyzwyczaili, że ludzie się czepiają ich szyldu. Na splicie „Mental Anarchy” każda z kapel zamieściła po cztery utwory. Pierwsi to właśnie rzeczone Dziady Borowe. Cóż, dostajemy tutaj miks crossover thrashu z tak zwanym groove metalem. Z czym mi się to kojarzy? Ze starymi polskimi kapelami w stylu Tuff Enuff , Dynamind (choć raczej w tych bardziej core’owych momentach) czy Flapcjack. Nooo, starsi pewnie pamiętają, że takie granie było kiedyś bardzo popularne. No ja miałem wtedy z dziesięć lat i już jako taki młokos wiedziałem, że wolę coś innego (choć debiut Flapjack był dobry). Z muzyką Dziadów Borowych mam ten problem, że nawet jeśli coś fajnie poleci thrashowym, tłustym riffem to jak usłyszę teksty – rynce mi opadają. Typowa punkowo/core’owa moraliada z częstochowskimi rymami, do tego wykrzyczana w taki hardcoreowy sposób, ale jakoś bez przekonania. Dobrze, że numery krótkie (żaden nie liczy sobie więcej niż trzy minuty), bo szybko się kończy. Nie, niestety ja tego nie kupuję. Widać jestem z pokolenia koniunkturalistów albo coś. Lepiej wypada druga kapela, Maggoth. Wkurwiony thrash z lekkim crossoverowym zacięciem. Nic szczególnego, ale jakoś ma to większe pierdolnięcie niż u poprzedników. Inspiracje klasyczne: Slayer z okresu od czwartej do szóstej płyty, czasem zaśmierdzi mi to Panterą, kiedy indziej Exhorder, wczesnym Megadeth i Exodus. Czyli zasadniczo (poza Panterą, której nie lubię) – jest git. Surowa produkcja pewnie niektórym będzie wadziła, ale jest do przeżycia. Ma to zadatki na petardę, jeśli chłopaki wytrzymają w tym thrashu jeszcze te cztery – pięć lat dłużej (jakoś te młode zespoły to szybko się rozpadają, tak mi się wydaje). Ale źle nie jest.

Cóż, nie chcę być brutalny, ale podejrzewam, że tym splitem zainteresują się w większości koledzy zespołów i ich koledzy i inni znajomi, z którymi te zespoły kiedyś tam wypiły piwko przy okazji jakiegoś koncertu. Jeśli jednak ktoś po tej recenzji napisze do którejś z kapel po swoją kopię też pewnie nie będzie zawiedziony, szczególnie częścią Maggoth.

Ocena: 5/10 (Dziady Borowe) i 7/10 (Maggoth)

Tracklist:

01. Dość

02. Mieć czy być

03. Koleżanki i koledzy

04. Niech

05. Fuck your every way

06. Bleeding Day

07. Mental Anarchy

08. Transgression of agression

Oracle
Autor

12598 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kejosowe miejsce spotkań

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Newsy

  W wieku 45 lat odszedł Timo Ketola, fiński autor grafik. Timo stworzył okładki dla takich zespołow jak Antaeus, Chapel of Disease, Dead Congregation,...

Newsy

19 pażdziernika nakładem Devoted Art Propaganda ukaże się spilt Gruzji z rosyjskim Neon Scaffold. Materiał będzie nosił tytuł „Konflikt” i ukaże się na 12″...

Newsy

Połączone siły Ouroboros i Pestis Spiritus ! Split-zine w duchu podziemnego Black Metalu przeciwko nowoczesnemu Światu. OUROBOROS nr 2 Obszerna recenzja i komentarz do...

F-J

Wydawca: Black Death Production I cyk kolejny debiut wpadł mi w łapska. Tym razem EPka włoskiego Ghostlord „Abyssic Death Masters”. I przyznam, że tytułowe...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault