Dragowit „Sława wiecznym Bogom”

dragowitKontakt: Dragowit 

Zawsze mam problem z tego typu wydawnictwami. Zrobionymi w całości przez jedną osobę. Od tekstów i muzyki, przez oprawę graficzną po wydanie. Zjebać w spód czy docenić, że komuś się chce. Mówię oczywiście o sytuacji w której, to co na nich zostanie mi zaprezentowane, mówiąc delikatnie nie przekonuje. No dobra. Nie mam żadnego problemu. Jedziemy.

Ten materiał nie przekonuje. Prosty (co w samo w sobie zarzutem być nie musi) i nieprzemyślany. Jednostajny a do tego po prostu nudny. Black metal z tęsknotą do lat dziewięćdziesiątych. Tak bym to określił. I to wcale nie jest złe. Sam lubię. Słabe jest przekucie tej tęsknoty w dźwięki. Poszczególne utwory opierają się o banalny wręcz schemat (co też przecież wadą być nie musi). Proste riffy, napierdalające jednostajnie garnki i talerze, a na to skrzeczący wokal. Ten ostatni zresztą to spory minus tego materiału. Podstawowy jednak zarzut, to brak umiejętności. Wali tutaj niestety amatorką. Odnoszę wrażenie, że utwory są tworzone po omacku i bez koncepcji. Brzmią raczej jak pierwsze próby, a nie świadome tworzenie. Zejdźmy z muzyki, bo wydaje mi się, że nawet dla samego odpowiedzialnego za Dragowit ma ona drugorzędne znaczenie. To liryki i pewna stojąca za nimi wizja, którą stara się autor przekazać, ma się tutaj wybijać na pierwszy plan. To ambitne założenie poległo w walce z chujowym brzmieniem jakim został potraktowany ten materiał (robota twórcy Dragowita). Na szczęście w książeczce możemy sobie je przeczytać. Ujmę to następująco. Liryki zaliczyłbym do tych, które lepiej brzmią po angielsku. I już nie będę się więcej znęcał na tym materiałem.

Od biedy ma to jakiś klimat. Tylko, że nie ratuje to tego krążka. Materiał z gatunku tych co niczym wiersze z liceum, chowa się do szuflady. Głęboko. Może i fajnie, że niejaki Mruwa coś tam sobie dłubie. Chwalił jednak za to nie będę, bo to nie paraolimpiada. Mnóstwo roboty przed Dragowit.

Ocena: 2/10

Tracklist:

01.Powracam do grobu
02.Chwała i zwycięstwo
03.Lasy pomorza
04.Święty ogniu płoń na wieki
05.W bezkresie istnienia
06.Zaklęty na wieki
07.W krainie lodowych słońc
08.Ostatnia podróż

Autor

3600 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *