Doombringer „The Grand Sabbath”

Doombringer  The Grand SabbathWydawca: Nuclear War Now! Productions / Malignant Voices

Po kilku latach Doombringer doczekał się nareszcie pełnowymiarowego debiutu. Nie mógł on przejść obojętnie w przypadku Chaos Vault. Tyle wstępu, zacznijmy chwalić.

Kilku moich znajomych narzeka, że „The Grand Sabbath” jednak nie spełniło ich oczekiwań i że wcześniejsze materiały były lepsze. Nie podzielam tej opinii. Dla mnie ten krążek ma wszystko co najlepsze, choć rzeczywiście – różni się od poprzednich wydawnictw. Przede wszystkim, czuć powiązania pomiędzy Doombringer a Cultes des Ghoules – czuć je wyraźnie. „The Grand Sabbath” emanuje złą, chorą atmosferą znaną z krążków tej drugiej kapeli. Przy czym muzycznie – zdecydowanie więcej tu elementów death metalu. Jednak połączono je z black metalowymi patentami w sposób, który jeży mi włosy na ciele. Czyste, pieprzone zło – pogłos na wokal, nawiedzone riffy… Czuć tu i blackmetalową scenę z Grecji i jakieś tam echa Grave Miasma czy Necros Christos. Ale tak naprawdę ten zespół ma swój styl. Przede wszystkim czuć tu chaos, dzikość i opętanie. Posłuchajcie „Vessel of Gifts” – ten numer zdaje mi się taką esencją muzyki Doombringer w obecnej postaci. A może kolejny, „Children to Moloch”? Widzicie, trudno się zdecydować, gdy obcuje się z tak dobrą płytą. Niektórzy jednak też mogą narzekać, że brzmienie jest inne w porównaniu przede wszystkim do demówek. Owszem, jest. Co nie znaczy, że jest złe – jest bardzo dobre, a wciąż śmierdzące zimną piwnicą. Nadaje ono muzyce Doombringer złowieszczego klimatu, charakterystycznego dla tej kapeli. I choć cały czas nie mogę uciec od narzucających mi się podobieństw z wiadomą grupą, mam to w dupie – obie wielbię, więc może dlatego „The Grand Sabbath” robi mi tak dobrze.

Jakoś dawno nie wystawiłem maksymalnej noty i dziś to się zmieni. Świetny krążek, na który warto było czekać. Po stokroć.

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. Labyrinth of Everlasting Fire / Ecstasy of Witch Blood  
2. Ominous Alliance  
3. Nocturnal Assembly  
4. Vessel of Gifts  
5. Children to Moloch  
6. The Sleep of Thanatos  
7. Grand Sabbath Reaps Souls

 

Autor

10006 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

  • Wszech zachwyt tą płytą jest dla mnie całkowicie niezrozumiały…ale to taki sam przykład jak z Throneum.Bez względu na to co nagrali wszyscy srali w spodnie.Dziś im przeszło…bo jest Doombrnger?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *