Disfigured „Amputated Gorewhore”

Wydawca: Comatose Music

 

Ilekroć przychodzi do mnie paczka z adnotacją „Comatose Music” lecę do kuchni i zakładam rzeźniczy fartuch. Rozkładam wszędzie folię i stare gazety. Tak przygotowany otwieram paczkę, bo wiem, ze wraz z muzą poleci na mnie mnóstwo krwi, wnętrzności, ewentualnie fekaliów.

 

Nie inaczej było w przypadku nowego krążka Disfigured – kapeli z Teksasu, którą poznałem za sprawą „Blistering Of The Mouth”. Wrócili teraz, po trzech latach, chyba jeszcze bardziej ohydni niż przedtem, za sprawą „Amputated Gorewhore”. Półgodzinny materiał utrzymany jest, jak przystało w przypadku kapel z tej stajni, w bardzo brutalnej formie. Niemniej jednak akurat Disfigured jest kapelą, która wyraźnie trzyma się kanonów brutalnego grania wyznaczonych onegdaj przez Suffocation, Deicide czy Cannibal Corpse. Gitarowe riffy układają się w potężną ścianę ociekającą posoką, zza której wyłaniają się oszalałe z głodu zombie, których martwe serca biją w rytm wyznaczany przyez potężny bas. Bardzo podoba mi się muzyka Disfigured, bo chłopaki nie silą się na przesadne brutalizowanie, ani na urozmaicenia w postaci sampli, które w tym przypadku byłyby jedynie przeszkadzajką. Bo na „Amputated Gorewhore” nie potrzeba żadnych przerywników – ta rzeźnia stoi na wystarczająco wysokim poziomie. Raz szybciej, raz wolniej, ale zawsze skutecznie rąbią słuchacza na kawałki, niezbyt małe – w sam raz do wzięcia mięsa w garść i rzucenia przed siebie.

 

Wszystkim, którzy chwalą sobie przede wszystkim tradycję, mogę śmiało zaproponować drugą płytę Disfigured. Pół godziny porządnej death metalowej jazdy po lokalnych rzeźniach.

 

Ocena: 8/10

A po angielsku wygląda to tak: Old Death Metal Webzine.

Tracklist:

1. Captured and Mutilated
2. Cadaver Meatballs
3. Embalming the Corpse
4. Chainsaw Buttplug
5. Vehicular Vasectomy
6. Cunt Force Trauma
7. Raping a Retard
8. Bodyfarm Buffet
9. Vomit Creampie Surprise
10. Held Captive for Sodomistic Rituals
11. Drowning in Feces
12. Sacrifice the Innocent
Autor

10185 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *