Disephia „A Step into the New Beginning”

Jakiś wysyp chujowych płyt u mnie ostatnimi czasy, nie wiedzieć czemu. Widać taki mój los, że zamiast recenzować same dzisiąteczki przyszło mi opisywać kapele z cyklu „dwa na dziesięć, dziękuję postoję”.

Tym razem padło na band o nazwie Disephia. Według samego zespołu muzyka to melodic metal. Jest to o tyle prawdziwe, o ile nic nie mówiące tak naprawdę. To ja może zacytuję bio zespołu: „Melodic death/groove metal, w którym ciężkie riffy przeplatają się z pięknymi harmoniami i melodyjnymi solówkami. Całości dopełnia mocny kobiecy wokal w połączeniu z męskim growlem, a wszystko to wspiera huraganowa sekcja rytmiczna.” Taaa, melodyjnie to tutaj jest do porzygu, ale nie słyszałem na „A Step into the New Beginning” ani mocnych kobiecych wokali ani tym bardziej huraganowej sekcji rytmicznej. Disephia to typowy przykład student – metalu. Czyli takiego o jakim zwykło się mówić : ”fajny ten metal, taki nie za mocny”. Może i ta dziewczyna radzi sobie w czystych partiach, ale ten growl to jakaś porażka, a te wszystkie jej próby modulacji głosu (szczególnie, gdy chce zabrzmieć brutalniej) są tak kurewsko pretensjonalne, że zostaje po nich tylko uśmiech politowania. Do tego muzyka to nie żaden melodic death tylko cienkiutki nowoczesny heavy/groove metal, do jakiego bujają się nastolatkowie. Jest więc mocne granie z pazurem, są para-ballady, są raz polskie, a raz angielskie teksty, wszystko brzmi jak jakaś dziewiąta woda po Iron Maiden na licealnym przeglądzie talentów. Ja naprawdę mam wiele tolerancji, ale jedyny pozytyw jaki tu słyszę to taki, że zespół poprawnie odgrywa te kawałki. Same numery zaś są tragiczne i przebrnięcie przez cały album uznaję za niebywały wysiłek.

Olejcie ten album ciepłym moczem, bowiem Disephia to zespół podczas występu którego na koncercie wychodzi się właśnie do kibla, po piwo lub gdziekolwiek indziej byle dalej. Szczęśliwie w przypadku płyty wystarczy użyć przycisku „Stop”. Czyniłem to wiele razy.

Ocena: 2/10

Tracklist:

1. It’s Our Fight!
2. Jelen
3. Wonders of the Night
4. Epitafium
5. Perpetual Dream
6. Fighting and Dying
7. Victim of Illusion
8. Syndicate
9. Truth
10. Contempt
Autor

11253 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *