Dig Up „Piekło Na Ziemi”

Jak dotąd Żywiec kojarzył mi się z jednym, pewnie jak i przeważającej większości z Was. Od niedawna do tej listy skojarzeń dołączyła formacja o nazwie Dig Up.

Uważni czytelnicy, o ile takowych w ogóle mamy, mogą kojarzyć kapelę z recenzji ich epki „Nieśmiertelny”. Muza to była dobra, może i nie znokautowała mnie, ale po pysku dostałem. Teraz mamy do czynienia z debiutem zespołu, zatytułowanym „Piekło Na Ziemi”. A co tam jest? Ano nadal ten sam hard core dobrej jakości. Cóż, Dig Up ma potencjał i to słychać od razu. Na krążku zawarli oni dwanaście utworów, z tekstami w języku polskim, o czym zresztą możecie się przekonać, rzucając okiem na tracklistę poniżej. Numery te to w większości mocne, energetyczne granie, tu i ówdzie zastosowano zwolnienia, które również kulawo nie wypadają. Jak to mówi jeden znajomy przy polewaniu wódki – „bez lalusiowania”. Takie numery jak „Zero Tolerancji” czy „Taka Prawda” wypadają bardzo surowo, ale i chwytliwie, czyli tak jak powinno to być w przypadku hard core’a, w mojej skromnej opinii. Czasami tylko chciałoby się, żeby Dig Up przypieszyli jeszcze bardziej, tak jak w numerze „Dwie Twarze” na przykład, ale tu już się chyba odzywa thrash metalowa część mojego jestestwa, która z hard core’a chciałaby zrobić cross over, hehe. Mimo to jest okej, niektóre riffy są nawet więcej niż udane i ciekawe – w kawałku tytułowym pobrzmiewają mi nawet echa southern’owego grania, głównie jeśli chodzi o jeden taki riff. Okej, pochwalono, teraz ponarzekam. Chodzi mi głównie o czyste wokale, które w ogóle mi tu nie pasują, rozmiękczają niepotrzebnie ładunek gniewu zawartego na „Piekło na Ziemi”. Moim zdaniem lepiej trzymać się tych brutalnych śpiewów, bo w tym przypadku różnorodność nie jest najlepszym rozwiązaniem. No i jednak chwilami chciałbym, żeby Dig Up jednak przyspieszyło, co spotęgowałoby siłę tego wydawnictwa. Niemniej jednak jest dobrze.

Ja w hard core’owej muzyce nie siedzę, ale granie z sercem i energią potrafię docenić. Tak też jest w przypadku Żywczan. I powiem tak – wolę ich muzykę od piwa z ich browaru. Ono jest nijakie, ale za to muzyka Dig Up ma charakter. I nie tylko dlatego, że Chaos Vault objął patronat medialny nad tym wydawnictwem, hehe…

Ocena: 7/10

Tracklist:

01. Słowo
02. Taka prawda
03. Nie mów nie
04. Zero tolerancji
05. Dwie twarze
06. Kłamca
07. Piekło na Ziemi
08. Nieśmiertelny
09. Złamana godność
10. Krzyczę stop!
11. Nie złamię się
12. I Fuck All

Autor

10876 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *