Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

A-E

Deus Mortem „The Fiery Blood”

Wydawca: Malignant Voices 

Cóż za zespół, jak nie Deus Mortem, może uchodzić na polskiej black metalowej scenie za pewnik, co do którego wiadomo będzie, że gówna nie wypuszczą? No jeszcze może kilka, ale raczej liczone na palcach obu rąk.

Zajmijmy się jednak dziś twórcami „The Fiery Blood”. Na nowej EPce dostajemy dwadzieścia minut muzyki i podzielonej na cztery kompozycje. Co zawsze lubiłem w twórczości tej hordy to różnorodność zamknięta w zimnym monolicie. Każda z kompozycji ma swoją duszę, wyraźny charakter, a pomimo wszystkiego tworzą one całość – spójną, kompletną. Pierwszy na krążku to szybki atak w postaci „Down the Scorched Paradise”Deus Mortem w pigułce, pełen jadu i nienawiści. Zaraz po nim – wolniejszy, ale za to bardziej posępny „Lord of All Graves”, z niezłą melodią, taką trochę na skraju szaleństwa, a to skandowane „Hail” to będzie koncertowy killer (jak już będzie można odgrywać na żywca koncertowe killery…).

Potem ponownie – bluźnierstwa sypią się z szybkością błyskawicy. „Breaking the Serpents, Crushing the Wands” to numer chyba najmocniej utrzymany w duchu starego, nieodżałowanego Thunderbolt. Kurewsko bezlitosny, pędzący i taranujący wszystko jak rozjuszony czarny kozioł. Ostatni na EPce, polskojęzyczny „Nod” z kolei nosi na sobie wyraźne piętno starej polskiej szkoły black metalu, w każdym razie w porównaniu do trzech pozostałych numerów ten jeden brzmi bardzo w stylu połowy lat dziewięćdziesiątych. A polski tekst tylko potęguje to wrażenie. Jak widzicie, kawałki te różnią się między sobą, ale są zagrane na naprawdę wysokim poziomie. Dla mnie – polski top tego roku i wspaniałe zakończenie 2020 roku.

Nawet Was nie namawiam do kupna, bo na pewno „The Fiery Blood” już znajduje się w Waszej kolekcji. Gratuluję wyboru, a przed zespołem chylę czoła.

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. Down the Scorched Paradise
2. Lord of All Graves
3. Breaking the Sceptres, Crushing the Wands
4. Nod
Oracle
Autor

12951 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Felietony

I jak tam wasze głowy? Żyjecie? Byliście grzeczni? Nie łamaliście prawa? My jak zwykle jesteśmy rześcy, a zliczanie głosów poszło nam całkiem nieźle. Co...

F-J

Wydawca: Noise Salvation Records Fuck the Facts – brzmi jak zespół sponsorowany przez TVP Info, no ale tak nie jest, a podejrzewam że może...

A-E

Wydawca: Century Media Records Są pewne rzeczy na tym świecie. Na przykład to, że jak Sasin coś powie to będzie na odwrót. Albo że...

F-J

Wydawca: Piranha Music No proszę ja Was, jak ja bardzo dawno nie słyszałem takiej fajnej doomowej płyty! I to nie z jakiejś zagranicy, a...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault