Detonator666 „Supremacy & Tyranny”

Wydawca: Infernus Rex

Przeleżała najnowsza płytka Detonator666 trochę w naszym, niekoniecznie z mojej winy, ale w końcu się za nią zabrałem i co usłyszałem już spieszę Wam przekazać, byście wiedzieli, że trzeba spieszyć do sklepu bądź też, iż możecie sobie „Supremacy And Tyranny” odpuścić. A o tym poniżej.

Detonator666 pochodzi sobie zza naszej południowej granicy, knedlami i piwem stojącej, czyli z Czech. Kapela tuła się kilka lat po tamtejszym podziemiu, a „Supremacy And Tyranny” to jej drugi album, wydany jak możecie zobaczyć powyżej, przez holenderską Infernus Rex. Tyle tytułem zapoznania Was kto zacz. A teraz do materii muzycznej i okołomuzycznej czas przejść. Kapela, poza zajebiście nieoryginalną nazwą (kojarzy mi się z wiadomym zespołem z Australii), para się niezbyt oryginalnym black metalem. Porównania? Może Marduk i Dark Funeral, może trochę Impaled Nazarane, odrobina Darkthrone… Czyli blakowy zestaw obowiązkowy. Ogólnie mówiąc jest szybko i agresywnie, z Szatanem i do przodu. Kawałki takie jak „Satanik Alkometal Hellkult” czy „Too Fucked Up To Stay Alive” mogą się podobać i pewnie nieźle wypadają na żywca, bo rzeczywiście niosą z sobą ducha ekipy Luttinena. Łapię się jednakże na tym, iż po kilku przesłuchaniach wcale nie chce mi się wracać do tej płyty. Jak nigdy brak oryginalności mi nie przeszkadzał, tak tym razem jakoś się nie mogę przełamać. I jak odłożyłem płytę na półkę to ściągnąłem ją dopiero po długim czasie, by zrobić tę właśnie recenzję. I znów sytuacja podobna. Kilka niezłych momentów, ale im dłużej, tym więcej kawy musiałem w siebie wlać (oczywiście czarnej jak noc). W gruncie rzeczy jak miałem nadzieję, że Detonator666 wzbudzi u mnie większe emocje. Może gdyby ktoś pożyczył mi „Supremacy And Tyranny” na jedno przesłuchanie, po czym kazał płytę zwrócić, to wrażenia byłyby lepsze.

Druga płyta Czechów nie wnosi absolutnie nic nowego do black metalu, nie wzmacnia też raczej tamtejszej sceny. Dla totalnie twardogłowych maniaków Czerni być może jest to album dobry, ale jak dla mnie, niestety średni jedynie.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Triumph Of Diabolical Chaos
2. Necrocosmos
3. Satanik Alkometal Hellkult
4. Tearing Your Soul Apart
5. I Feast Upon His Agony
6. Too Fucked Up To Stay Alive
7. Supremacy & Tyranny
8. Hills Have 666 Eyes
Autor

11281 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *