Dethrone „Dethrone”

Wydawca: Extreminal Productions

Dethrone to nowa szwedzka kapela, normalnie chłopaki tyle co zadebiutowali demówką i zapewne teraz będą czekali, aż wytwórnie zapukają do ich drzwi. Gdyby to ode mnie zależało, to jeszcze by poczekali.

Dethrone, bo tak nazwali swoją demówkę, składa się z pięciu numerów death/thrash metalu. A w tym przypadku oznacza to ni mniej ni więcej totalnie wtórne, syntetyczne granie, po wierzchu niby ostre i chropowate, ale gdy człowiek zagłębi się w to bardziej, usłyszy tu masę melodii, muzyki, która w zasadzie wpada w ucho, jest przyjemna i taka… wypośrodkowana…. Innymi słowy – mdła i nijaka, totalnie nie wyróżniająca się spośród dziesiątek tysięcy innych bliźniaczo podobnych do Dethrone zespołów. Ja w zasadzie wiedziałem już za pierwszym razem, co Szwedzi zaproponują za moment, mimo iż była to kapela całkowicie mi nieznana. To jest takie dwadzieścia minut muzyki dla totalnie nie wymagających słuchaczy, którzy nie lubią jak jest zbyt surowo, zbyt brutalnie, zbyt nieprzystępnie. Znam wiele takich osób, które słuchają metalu w taki właśnie sposób, możecie ich spotkać na każdym koncercie – dla nich tworzą zespoły pokroju Dethrone.

To demo to kolejne wydawnictwo z cyklu „ani ziębi ani grzeje”, czyli totalnie nijakiego metalu. W sumie, można stworzyć taki gatunek dla tych zespołów – ordinary metal.

Ocena: 4/10

Tracklist:

1. Chemical Apathy
2. The Facebreaker
3. The Global Profit
4. When I Decide
5. Forced Paranoia
Autor

11177 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *