Desolatevoid/The Last Van Zant/The Parish „Crimes Against Humanity Split”

Wydawca: Crimes Against Humanity Records

Zapewne już przywykliście, że pojawiają się u nas różne dziwne rzeczy, o których niekoniecznie przeczytacie gdzie indziej. Nie inaczej będzie dzisiaj, bo oto z Crimes Against Humanisty Records przyszedł split dzielony przez trzy kapele – mało znane szczerze mówiąc.

Pierwszą z nich jest Desolatevoid. Amerykanie zafundowali nam tutaj koktajl sporządzony z thrash metalu, punka i sludge’u. Mieszanka więc miła i całkiem nieźle sprawdzająca się w praktyce. Wściekły numer pierwszy jest chyba najagresywniejszym kawałkiem z tego akurat sortu. Desolatevoid stawia na punk/crustowe wokale, niekiedy thrash metalowe solówki i takie przyjemne bujanie wraz ze stonerową chwytliwością kompozycji. Do tego punkowa ekspresja ich numerów – koktajl da się wypić bez skrzywienia. Ciut inaczej sprawy się mają z kolejnym zespołem na splicie – The Last Van Zant. Więcej u nich wpływów takiego Crowbar na przykład. Również i więcej kombinowania z tempem i ekspresją. Jest jakby brudniej niż u poprzedników, mniej tu chwytliwych zagrywek, mimo, że również panowie nie zwalniają tempa i konsekwentnie prą do przodu. Muzyka The Last Van Zant jest masywniejsza, zdecydowanie bardziej bezpośrednia. I z lakko hard core’owym zacięciem. Za to najjaśniejszym punktem splitu jest ostatni z partycypujących – The Parish. Panowie grają sludge/doom, ale jak! W zasadzie ich część splitu to tylko dwa utwory, ale jeden z nich trwa dziesięć minut. Co prawda przez większość czasu powtarza się w nim jeden motyw, ale wypada to świetnie – riff skradziony protoplastom gatunku i odegrany w świeży sposób. Jeśli ten split miał zaostrzyć nasze apetyty, to ja już zaczynam szukać nagrań The Parish.

Po recenzji widać, że jedyną kapelą, która wywarła na mnie większe wrażenie (w zasadzie bardzo duże) jest The Parish. Pozostałe dwa bandy ciała również nie dały, ale mimo wszystko to właśnie ta  kapela powoduje głównie, iż warto się zapoznać z „Crimes Against Humanity Split”.

Ocena: Desolatevoid 7/10 The Last Van Zant 7/10 The Parish 9/10

Desolatevoid:

01. 13

02. Reburn

03. Ungrateful Bastard

04. Expect The Worst

05. Broken Bones and Bulletholes

The Last Van Zant

06. Dog From Hell

07. War All The Time

08. Standing In Blood

09. Learning

10. Way of the Future

11. Born Of Death

The Parish

12. Suffer

13. Dark Days

Autor

10998 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *