Den Saakaldte „Kapittel II: Faen I Helvete”

Den Saakaldte Kapittel II Faen i helveteWydawca: Agonia Records

Powiem Wam, że nazwę Norwegów znałem, ale jakoś jeszcze do niedawna ich muzyki nie znałem. Z wieloma zespołami tak mam, więc proszę się nie dziwić.

Den Saakaldte przybyło do mnie z Agonii. Przewałkowałem „Kapittel II: Faen I Helvete” wiele razy i przyznam, że nie do końca mogę zrozumieć peany, jakie niektórzy kierują pod adresem zespołu. To znaczy może inaczej – muzyka jest dobra, ale dla mnie nie przedstawia wielu więcej zalet. Ot, szybki black metal, z polem do kombinowania, ale też bez przesady. Słychać gdzieniegdzie lekkie black/thrash metalowe naleciałości, z kolei wspomnianych w kilku miejscach elementów doom metalu nie słyszę w ogóle. Ponoć początkowo zespół ciążył właśnie ku black/doom metalowi, więc może już z przyzwyczajenia recenzenci tak piszą (casus Anima Damnata i porównywania ich do Beherit, hehe). Chyba, że mowa o zwolnieniach – ale to są po prostu zwolnienia, doom metalem bym tego nie nazwał. Nawet to w numerze piątym nie brzmi dla mnie doom metalowo, czy nawet doom/black metalowo – to po prostu wolny black metal (tak, dla mnie jest różnica). Płyta jest dobrze wyprodukowana, brzmi mocno i dosadnie – to nie krążek z syfiatym brzmieniem wprost z piwnicy. Może to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że chwilami Den Saakaldte wzoruje się na Satyricon z ostatnich krążków – , masywne, szybkie i rytmiczne, dobrze wyprodukowane, z kopem. Tylko, że też niewiele mi zostaje w głowie po takim „Kapittel II: Faen I Helvete”. Słucha się tego w sumie nawet z zaciekawieniem, ale jakoś tak nie mam ciśnienia, by powracać do trzeciej płyty Norwegów co chwila.

OK, poznałem już Den Saakaldte i wiem z czym to się je. Swoją porcję oddam jednak komuś innemu, jeśli zgłosi taką potrzebę – bo niby się to je, ale jakoś człowiek sobie nie poje. Tylko pomieli mordą.

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

1. Din siste dag  
2. Forbanna idioter  
3. Du selvproklamerte misjonær  
4. Endeløst Øde  
5. Djevelens verk  
6. Som ett arr på sjelen  
7. Ondskapens nødvendighet
Autor

10190 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *