Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

A-E

Demonic Slaughter „Revelations of Death”

Wydawca: Hellthrasher Productions

Lublinianie szwędają się po podziemiu już dość długo, wypuszczają swoje materiały dość regularnie. I dobrze. Zwłaszcza, jeśli są tak dobre jak „Revelation Of Death”.

Demonic Slaughter kultywuje tradycje black metalu z lat dziewięćdziesiątych, co cieszy takiego ograniczonego ciula jak ja. Bo po co się silić, skoro jest dobrze. A wierzcie mi – jest dobrze. Podoba mi się przede wszystkim klimat tej płyty, ciężki, chorobliwy i brzydki. Szczerze mówiąc, trudno mi napisać, w stylu kogo gra Demonic Slaughter, bo wszelkie porównania będą przeze mnie użyte „na siłę”. Jasne, przyznaję, że chwilami wokal zalatuje mi Attilą, zresztą i sama muzyka niekiedy również, ale jest to dość trudne do wyłapania i polega raczej na skojarzeniach. Chwilami słyszę też jakby lekkie zapędy w stronę… prastarych death metalowych zespołów ze Szwecji – albo mi się tylko wydaje i znów skojarzenia biorą górę nad zdrowym rozsądkiem, hehe. Pewniakiem jest natomiast zajebista produkcja – wszyscy, którzy kładą chuja na brzmienie w black metalu powinni posłuchać „Revelation Of Death” i zastanowić się nad sobą jeszcze raz – ten krążek brzmi potężnie, złowieszczo i nic nie traci, a wręcz przeciwnie – zyskuje, bo zaraza, którą niesie ze sobą Demonic Slaughter jest wyraźnie słyszalna. Perkusja chodzi tak pięknie, że rusza Wam flakami, w wolnych fragmentach niemal czujecie wilgotną mgłę dookoła siebie (gdy leci „Prayer of Acursed” można się poczuć niemal jakby chodziło się wśród nadgnitych nagrobków na cmentarzu z okładki), ale mamy też sporo i szybszych momentów, jak i zajebistych rytmicznych podchodów w „Communion Of Dissolution”, czy quasi – horrorsoundtrackowych wstawek instrumentalnych. Ale wszystko jest dopasowane idealnie, zgrane ze sobą w pełni, uzupełniające się idealnie.

Revelation Of Death” to jedna z lepszych płyt black metalowych, jakie było mi ostatnio dane słyszeć, bo od dłuższego czasu narzekałem, że nic ciekawego mi nie wpadło w łapska. No to mam – iście czarcie delicje.

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Funeral
2. Remains
3. Chant of the Graves
4. Rites from the Past
5. Towards the Unseen
6. Prayer of Accursed
7. Communion of Dissolution
8. Nightmare of the Third Eye
9. When the Low , Heavy Sky
Oracle
Autor

12600 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

1 komentarz

1 Comment

  1. Avatar

    janas korwin piotrowski

    21 września 2011 at 11:27

    nie umywają się do regicide decease

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kejosowe miejsce spotkań

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Newsy

  W wieku 45 lat odszedł Timo Ketola, fiński autor grafik. Timo stworzył okładki dla takich zespołow jak Antaeus, Chapel of Disease, Dead Congregation,...

Newsy

19 pażdziernika nakładem Devoted Art Propaganda ukaże się spilt Gruzji z rosyjskim Neon Scaffold. Materiał będzie nosił tytuł „Konflikt” i ukaże się na 12″...

Newsy

Połączone siły Ouroboros i Pestis Spiritus ! Split-zine w duchu podziemnego Black Metalu przeciwko nowoczesnemu Światu. OUROBOROS nr 2 Obszerna recenzja i komentarz do...

F-J

Wydawca: Black Death Production I cyk kolejny debiut wpadł mi w łapska. Tym razem EPka włoskiego Ghostlord „Abyssic Death Masters”. I przyznam, że tytułowe...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault