Demonic Cremator „Crucified”

Wydawca: Unholy Resurrection Records

No proszę, nie tak dawno recenzowałem epkę Demonic Cremator, a tu znów coś nowego wypłodziła ta para. I dobrze.

Drugi krążek Szkotów nosi tytuł „Crucified” i wcale nie jestem zaskoczony, iż ich muzyka nie drgnęła ani o milimetr. Stagnacja ta ma jednak o tyle dobre skutki, iż pasuje mi to, co Demonic Cremator tworzy. A to z kolei dlatego, gdyż gustuję w Hellhammer i jego naśladowcach, a twórcy „Crucified” są właśnie takowymi.Utwory są zagrane w prymitywny sposób, dużą rolę pełni tutaj rytm – raz jest szybszy, raz wolniejszy, ale głowa zawsze mi się kiwa. Wokalista wzoruje się na Tomku Wojowniku, żeby zbyt od muzyki nie odstawało. A tutaj to już w ogóle chwilami zahaczamy o plagiat, bo nie ma siły, by komuś „Bled To Death” nie skojarzyło się z „Procreation Of The Wicked”. Pomijam totalnie syfiate brzmienie, iście demówkowe, co oczywiście ma swój urok, hehe. I może trochę krótka to płyta jak na pełnowymiarowy krążek, ale co tam – po coś skośnoocy wymyślili ten przycisk repeat w moim sprzęcie.

Podobnie jak płyta, tak i recenzja prosta i krótka. Podsumowanie odstawać nie będzie, zresztą chyba się powtórzę: lubisz Hellhamer? Szukaj Demonic Cremator. Nie? To spierdalaj.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Crucify
2. My Dying Breath
3. Blood Is The Life
4. Virus
5. Bled To Death
6. Fuck You
7. Skewered To The Stake
8. Lend Me The Shotgun
Autor

10678 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *