Decapitation „Undead Carnage”

Wydawca: Dark Descent Records/Skeleton Plague Records

Ech, czasy się zmieniają. Nie dalej jak wczoraj zagadnął mnie jakiś koleś i zamiast zapytać o staropolsku „Kopsniesz ziomek szluga?”, z ust jego padło: „Przepraszam, gdzie tu można kupić e-papierosy?”…

Szczęśliwie, dla niektórych przynajmniej w muzyce czas stanął w miejscu. Tym razem kapelą taką jest Decapitation. Wiem, wiem, od razu kojarzy się z Decapitated. I na tym koniec, bo „Undead Carnage” jest tak obrzydliwe staroświeckie, że niechybnie nie spodoba się 90% fanów Zespołu Po Przejściach. Ten szwedzki team na czteroutworowym demo podał nam do łyknięcia kubeczek ze spermą, do którego nasienie oddały takie zespoły jak Slayer, Death czy Autopsy – oczywiście z wczesnych okresów istnienia. I jakkolwiek to zabrzmi w aspekcie przytoczonej przeze mnie metafory – łykam to bez przepitki! Na przykład numer tytułowy kojarzyć się może z melodyką zbliżoną do „Evil Has No Boundaries” Zabójcy, zaś drugi na kasetce – z kapelą Schuldinera z czasów demówek. Brzmienie pożyczyli chłopcy od Autopsy, sporą część muzyki zresztą też. I wyszła im kurwa perełka. Pisałem to już przy okazji demo Horrendous, ale tutaj sytuacja jest taka sama – taśma Decapitation brzmi jak z roku 1989, przykurzona i lepka. Kurwa, kocham to! Mimo, że brudno, wszystko słychać nieźle, zaś całości nadaje to nadzwyczajnego ducha nagrań z tamtych lat!

Całym sercem popierać należy takie inicjatywy, jak przedsięwzięte przez wspomniane na wstępie labele. Po co? Żeby Was nie zasypały prężące się na kolorowych okładkach zespoliki, które zapomniały czym stoi prawdziwy metal!

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Undead Carnage

2. Holocaust

3. Cellar of Incest

4. The Beyond
Autor

11970 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *