Deathwomb „Moonless Night Sacraments”

Wydawca: Iron Bonehead Productions

O żesz ty w mordę! Jakie to plugastwo wpadło w moje łapska! Nigdy bym nie pomyślał, że w tak gorącym klimacie jaki panuje na Wyspach Kanaryjskich może powstać tak podły i obskurny materiał, który będzie walić piwniczną stęchlizną na kilometr.

Smakoszem jakimś specjalnie nie jestem, ale „Moonless Night Sacraments” mogę ostatnimi czasy słuchać do porzygu. Nie żebym miał jakieś chore skłonności, ale cholernie uwielbiam takie granie: proste i obskurne. Przepełnione piwniczną wilgocią, której zapach przywołuje przełom lat 80/90, gdzie rodzący się black metal był symbolem prymitywizmu, zaś Szatan był tym najwyższym i najważniejszym. I w tej stylistyce Deathwomb odnajduje się bardzo dobrze. Gra prosto, wręcz prymitywnie. Miejscami zwalniając tempo tak, aby zasypać głowy odpadającym od piwnicznych ścian gruzem (“Enochian Keys”), by zaraz w szybszych partiach dobić nie mniej prostym, ale za to konkretnym death metalowym riffem (“Moloch’s Domain”). Do tego gdzieniegdzie położy klawisz (wstęp “The Primordial One” to miód na moje serce), który tylko zagęszcza jeszcze bardziej i tak już duszny klimat piwnicy. Całość zaś doprawia opętanymi wokalami, które jakby próbowały wypluć plugawy jad na ścierwo tego świata. I całe to ohydne zło sączące się z „Moonless Night Sacraments” zostało upakowane w surowe brzmienie, nieco przytłumione, ale dobrze oddające klaustrofobiczny klimat ciemnej, śmierdzącej piwnicy, gdzie właśnie odbywa się rytuał ku czci diabła. Tak, to już było grane setki, jeśli nie tysiące razy, ale Deathwomb na tej płaszczyźnie zdecydowanie się wyróżnia i odprawia swój rytuał jak na prawdziwych wyznawców diabła przystało.

Bardzo dobry debiut zaliczają ci dwaj Hiszpanie. Nie każdy przełknie „Moonless Night Sacraments”, ale ortodoksom wejdzie jak spirytus o poranku.

Ocena: 8/10

Tracklista:
01. Tablets of Fire
02. Eternal Oaths of Chaos
03. The Primordial One
04. The Ancient Serpent
05. Moonless Night Sacraments
06. God’s Servant Laceration
07. Enochian Keys
08. Black Omen
09. Moloch’s Domain
10. The Chasm

Autor

392 tekstów dla Chaos Vault

M. Grafoman, pies karawaniarski... Koneser i nałogowy degustator 40%. Fan zarówno śmierć, jak i czarciego metalu, którego słucha od komunii... W 33,4% joürnalist a 66,6% drünk bästard...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *