Connect with us

Szukaj, a znajdziesz...

Chaos Vault

A-E

Death Nöize „Rites, Curses and Spells”

Wydawca: Bestial Burst

Rzadko co przybywa do mnie z Rumunii, a szkoda bo to piękny kraj i idzie u nich znaleźć kilka fajnych zespołów. Więc Death Nöize przywitałem z otwartymi ramionami, szczególnie że szufladka, z której wyskoczyli pasuje mi mocno.

Niestety, po pierwszym odsłuchu nastąpiło małe rozczarowanko, ale od początku – zespół istnieje już kilka lat i obecnie wypuścił, recenzowany tutaj, trzeci album. „Rites, Curses and Spells” to półgodzinny miks black/thrash/crustu. Umownie rzecz ujmując, bo przyjęło się, że każda kapela, która obecnie inspiruje się Hellhammer i do swojej muzyki dodaje ściubeńkę punka to już musi grać crust. No i tak niby jest z Death Nöize. Przy czym u nich można znaleźć sporo prostych black metalowych patentów, będących emanacją inspiracji zaczerpniętych od Darkthrone, wczesnego Mayhem, Bathory czy Venom. Niby spoko, ale takie to wszystko jest prostackie, że aż czuję trochę ciarki zażenowania. Ja, który ogólnie sam jest prostacki i nie ma problemu z prostacką muzyką! Osobiście to postawiłbym Death Nöize w jednym szeregu z takim Gravevurm – przy czym twórczość kapeli Kevina przemawia do mnie całkiem całkiem. Natomiast w przypadku albumu Rumunów nie czuję w ogóle przyjemności z obcowania z ich muzyką. Jest to wszystko proste, do bólu klasyczne, czasem krzykną UGH, ale jakoś nie przemawia do mnie ich twórczość. A szkoda, bo była szansa, że ich polubię.

Więc raczej nie macie co sobie zawracać głowy tym albumem, no chyba, że uczycie się grać, założyliście sobie właśnie pierwszy zespół i chcecie się dowartościować, że gracie tylko nieznacznie ciekawiej od Death Nöize. Wtedy to spoko.

Ocena: 5/10

Tracklist:

1. Haunting Chant
2. Incubus
3. Rites, Curses and Spells
4. Old Devil’s Wine
5. In Total Devotion
6. Whisper Of Old Bones
7. In The Darkness…
Oracle
Autor

12718 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chaosbook

Powiedzieli...

Polecamy jeszcze

Wywiady

Szczerze? Rozczarowałem się tym wywiadem. Debiutancki album Fadheit jest przednim materiałem. Postanowiłem więc, że zapytam co słychać u tych zwyroli. Jednak Selbstmord okazał się...

F-J

Wydawca: Putrid Cult Co to się porobiło! Morgul wydał album z gatunku DSBM! Jako mistrz cięcia się wzdłuż i wszerz w redakcji kwestią czasu...

K-O

Wydawca: Werewolf Promotion Jako, że na Ukrainę mam niedaleko naprawdę polubiłem ten kraj i gdyby nie jebany koronawirus, pewnie dziś siedziałbym sobie we Lwowie...

A-E

Wydawca: Nihilistic Holocaust Distro Całkiem niedawno recenzowałem split Death Invoker z naszym Throneum, a tu w międzyczasie przyszła do mnie paczka od kolegów z...

Copyright © 2004 - 2020 Chaos Vault