Death Like Mass „Kręte Drogi”

Death like Mass Kręte drogiWydawca: Under the Sign of Garazel Productions

Ten zespół to było dla mnie totalne, pierdolone zaskoczenie. Nie wiem, ile osób wiedziało, że część muzyków Cultes des Ghoules grzebie coś na boku. A tu nagle zewsząd dochodzą zapytania – słyszałeś już to Death Like Mass???

No i owszem, na koncercie Mgły zakupiłem sobie „Kręte Drogi” i od tego czasu odsłuchałem ją mnóstwo razy. Naprawdę mnóstwo, bo jest to krążek rewelacyjny. W sumie od pierwszego momentu czuć, że pomiędzy Cultes des Ghoules i Death Like Mass jest wiele wspólnego, choć czasami słychać to wyraźniej, czasami mniej. Punktem bezsprzecznie wspólnym dla obu zespołów jest wokal – tutaj akurat ukrywając się pod pseudonimem Left Hand Trip. Od black metalowego skrzeku, przez czystszy, ale z dużym pogłosem wokal – robi on tu dużą robotę, w zasadzie jest czwartym instrumentem. Chwilami pojawiają się też specyficzne, jadowite riffy, motywy, które mogłyby spokojnie znaleźć się na takim „Henbane” – na przykład w zamykającej całość „Przysiędze”. Muzyka Death Like Mass przepełniona jest szaleństwem, z każdego dźwięku przebija się do nas pochwała narkotycznych mar, zresztą nie tylko z dźwięków, bo i na okładce widać to i owo. Muzyka tutaj zawarta ma w sobie jakiś nieopisany pierwiastek grozy, niesamowitości, czerpiąc oczywiście sporo ze sceny greckiej, ale moim zdaniem Death Like Mass dodaje tyle własnej inwencji, że śmiało można mówić o ich własnej tożsamości. Poza tym – przecież tego zespołu chyba nie tworzą młokosy, które poznały Necromantię przedwczoraj, bo im kolega podesłał link do YouTube. Za co jeszcze pochwalić Death Like Mass? Zdecydowanie za brzmienie tego materiału – taki sound mnie osobiście strasznie robi dobrze, niby wszystko dobrze słychać, ale czuć jakby nagrywali to w krypcie, piwnicy czy gdzie tam…

A co mi tam, daję pierwszą maksymalną notę w tym roku i uważam, że w pełni zasłużenie. „Kręte Drogi” to mus dla każdego maniaka nawiedzonego czarnego metalu. Ten krążek jeszcze długo nie zejdzie z mojej tapety…

Ocena: 10/10

Tracklist:

1. W gardziel szaleństwa  
2. Kręte drogi  
3. Dar  
4. Szafot  
5. Przysięga

 
buy cheap zoloft100mg of zoloft for anxiety
ivermectin tabletsStromectol 3 mg tablets
cost of prednisone at walgreens Prednisone natural alternative
buy arimidex online steroidsAnastrozole generic cost

Autor

10484 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *