Dead Awaken „Where Hope Turns Dripping Red”

Dead Awaken  Where Hope Turns Dripping RedWydawca: Abyss Records

Są takie płyty, co do których w zasadzie szkoda strzępić pióra. Są takie materiały, co do których próżnio silić się na niepotrzebne komentarze. Są takie wydawnictwa, które w zasadzie można opisać jednym słowem. To słowo to: Szwecja!

To już fanom tej sceny powinno wystarczyć za rekomendacje i silić się na więcej w sumie nie ma większego sensu. Ale jak już zacząłem to wypada skończyć. Dziś, tak jak i wczoraj i przed wczoraj i przed przed wczoraj obraca się w moim odtwarzaczu debiutancki krążek Dead Awaken zatytułowany „Where Hope Turns Dripping Red” i nadal mi robi bardzo dobrze. Dźwięki z tego kraju chyba nigdy mi się nie znudzą. Nie po raz pierwszy pisze, że szwedzka scena Death jest moją ulubioną. Mimo, że nie sposób śledzić dokładnie, co się tam w demach i EPkach dziej to, chyba mam sczeszcie i praktycznie same dobre rzeczy trafiają w moje łapska. Jeszcze się nie naciąłem jakoś dramatycznie wiec, tam na północy faktycznie decior trzyma wysoki jak skurwysyn poziom. I tak jest w tym przypadku: Dead Awaken napierdala zajebiście dobry Death raz szybszy raz wolniejszy, ale zawsze łechtający moje bębenki słuchowe z taką samą przyjemnością.

Ja jestem zdania, że płytę należy brać póki jest!

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Carnivore
2. Kingdom of Damnation (Where Hope Turns Dripping Red)
3. Deutsches Afrika Corpse
4. Rocket Symphony
5. Mudhell
6. Manic Destructive
7. Envy the Dead
8. Venom of the Population
9. State of Corrosion

 

Autor

754 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *