Dark Fury „W.A.R.”

Wydawca: Lower Silesian Stronghold

Gdzieś tam kiedyś przez moje dłonie przeleciały któreś z albumów Dark Fury, jednak nie było mi dane jeszcze podejmować się recenzji niniejszej grupy. Aż do dziś.

W.A.R.” składa się z sześciu numerów. Każdy z nich to osobny manifest nienawiści i supremacji, tworząc łącznie black metalowy monolit. No takie mam skojarzenia po odsłuchu tego albumu – płyta jest bardzo zwarta, utrzymana głównie w średnich i wolnych tempach, mimo to czuć tutaj pogardę. A może właśnie dzięki temu, że ta muzyka atakuje bardzo niespiesznie, stwarza wrażenie wyniosłej ale emanującej mocą. Znajdują się tu też przyspieszenia, ale mimo wszystko największe wrażenie wywierają właśnie te wisielczo-marszowe prędkości. Wokalista niespiesznie wyrzuca z siebie strofy niepoprawnych politycznie tekstów i ani to growl, ani typowy blackowy skrzek (choć w zasadzie skrzek to ma żaba a nie black metalowiec), niemniej jednak dobrze pasuje do muzyki Dark Fury. I do tego wszystkiego dochodzi jeszcze jakaś dziwna atmosfera niepokoju, jaka wypełnia „W.A.R.”, jakby ktoś zaraz miałby podejść od tyłu i wpierdolić mi z cichacza nóż pod żebro, hehe. Serio, ciekawie wypada ten materiał, o ile oczywiście ktoś nie będzie miał oporów, by wziąć do ręki krążek z „takim” black metalem, hehe.

Całkiem na serio zaś mówiąc, jest to bardzo dobra pozycja i Dark Fury w pełni zasłużyło na wysoką notę.

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Steel Centurion
2. W.A.R.
3. The Cleansing
4. Prepare for War
5. The Storm
6. The Plague
Autor

11089 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *