Dark Fury „Synningthwait”

Dark Fury  SynningthwaitWydawca: Lower Silesian Stronghold

W ręce wpadło mi niedawno najnowsze dokonanie ekipy z Wrocławia, czyli Dark Fury i ich ósmy pełny album, o tytule „Synningthwait” (tak „Synningthwait”, nie Synninghtwait jak można spotkać się z tym w internecie, co najciekawsze nawet na stronie distro LSS jest błąd). We wkładce możemy przeczytać, że inspiracją do stworzenia tego materiału była powieść Bernarda Cornwella. Przyznam się bez bicia, że nie miałem z jego twórczością jeszcze styczności, ale jeśli ta płyta była inspirowana jego dziełem, to na pewno warto.

 
Co do samej muzyki, od pierwszych dźwięków wiemy już, z kim mamy do czynienia. Dark Fury przez te wszystkie lata wypracowało swój styl, który jest tak charakterystyczny, że trudno go pomylić. Ci, co znają zespół, wiedzą, o czym mówię. Dla tych, co nie wiedzą Dark Fury gra (jak dla mnie) najczystszą formę black metalu, pełną nienawiści, dumy i siły. Zespół na tej płycie wraca do najwyższej formy, w moim odczuciu może ona spokojnie konkurować ze świetną „Saligia”. Nie odnajdziemy tutaj chaosu, wszystko jest przemyślane, każdy dźwięk idealnie zgrany, co tworzy naprawdę miażdżący surowo-zimny klimat. Słuchając całości płyty odnosi się wrażenie jakbyśmy słuchali swojego rodzaju opowieści, dlatego zalecam nie słuchania jej na wyrywki. Każdy utwór, a jest ich sześć, nasączony jest odpowiednią dozą agresji i mroku, dlatego nie będę oceniał ich pojedynczo. Wszystkie są tak samo dobre i naprawdę nie znajdziemy na tym wydawnictwie słabszych momentów. Warto też zagłębić się w teksty, które w przypadku Dark Fury, chyba nigdy nie były złe, a jak dla mnie stanowią integralną część tych dźwięków i bez nich to już nie byłoby to samo. Na plus oczywiście też oprawa, płyta bardzo ładnie wydana, książeczka, choć nie jest zbyt obfita w treść, prezentuje się znakomicie. Mam nadzieję, że ten materiał ukaże się również na innych nośnikach, tak jak było to w przypadku poprzednich albumów.

Mnie ten materiał leży i to bardzo, z czystym sercem mogę powiedzieć, że stawiam go na równi z „Saligia”.

Na zakończenie słowa takie:
„Walczyć będę dalej
Gdy Śmierć przy mnie stanie
I bez bojaźni w duszy
Wypełnię swe zadanie.”

Ocena: 9/10

Tracklist:

1. Sceadugenga  
2. Kiedy Nadlatują Kruki  
3. Zmierzch Świata  
4. Gdy Ginie Znienawidzony Wróg  
5. Thunreasleam  
6. Jad
Autor

41 tekstów dla Chaos Vault

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *