Danzig „Dethred Sabaoth”

Wydawca Mystic Production

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce płyta Melissy Auf Der Mar. Słuchałam jej czekając z igłami pod skórą tylko na jeden utwór, numer który zaśpiewała w duecie z Glennem Danzigiem. W momencie gdy usłyszałam ten brudny niczym miarka poziomu oleju samochodowego głos, zatęskniłam za Glennem i z niecierpliwością czekałam jego na nowy, wydany po 6 letniej przerwie materiał. I tak oto pewnego letniego, słonecznego dnia święty Mikołaj przyniósł dziecku prezent w postaci jeszcze cieplutkiego i pachnącego krążka „Dethred Sabaoth” Danziga.

Jako, że ostatnie dokonania Danziga do mnie kompletnie nie trafiły, z niezwykłą ciekawością i drżącymi dłońmi włączyłam ten krążek. I co? I zostałam bardzo mile zaskoczona.

Jeśli ktoś będzie oczekiwał od tego albumu czegoś nowatorskiego, olśniewającego i zaskakującego to się rozczaruje. Danzig, na szczęście na „Dethred Sabaoth” nie odchodzi od stylu jaki przez lata zespół sobie wypracował, co więcej łączy to co w ich muzyce najlepsze. Na płycie można usłyszeć numery ciężkie, niskie, typowo doomowe jak „Black Candy”, jest też niespokojne i przygnębiające „Night Star Hel” , ale również nieco weselsze „Ju Ju Bones” czy stonerowo brzmiące „The Revengeful„. No i rewelacyjne „Deth Red Moon”, które chodzi za mną od pierwszego usłyszenia. Danzig nagrał płytę, która myślę, że przez swoją różnorodność trafi do szerokiej rzeszy odbiorców. Odbiorców oczywiście „danzigolubnych”.

Dethred Sabaoth” brzmi jakby była nagrywana w garażu, przy podstawowym wyposażeniu, z minimalną ingerencją „sprzętów sprzątających”. Dla jednych będzie to zarzut, bo mogliby się postarać i to wygładzić, ale, choć nie twierdzę, że wiem „co autor miał na myśli”, uważam, że Glenn właśnie chciał żeby album tak brzmiał, żeby jego muzyka była zanieczyszczona i jakby wyciągnięta spod ziemi. Konkluzja jest taka, że krążek jest zajebiście rockowy, brudny i zionący wonią ziemi spod cmentarza, a lepki głos Glenna nadal potrafi wywołać efekt miękkich kolan, no i cóż,  znowu zawyżę średnią ocen.

Ocena: 9,75/10

Tracklist:

01. Hammer of the Gods
02. The Revengeful
03. Rebel Spirits
04. Black Candy
05. On a Wicked Night
06. Deth Red Moon
07. Ju Ju Bone
08. Night Star Hel
09. Pyre of Souls: Infanticle
10. Pyre of Souls: Seasons of Pain
11. Left Hand Rise Above
Autor

34 tekstów dla Chaos Vault

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *