Dantalion „Call of the Broken Souls”

Wydawca: Det Germanske Folket

Ciepły hiszpański klimat nie kojarzy się raczej z zimnym, atmosferycznym black metalem. Ale widać, że i tam z tęsknotą patrzy się w stronę mroźnych fiordów Norwegii. I reszty Skandynawii też.

Właśnie stamtąd, z Hiszpanii czyli, pochodzi Dantalion, złożony z czterech chłopa, którzy wspólnymi siłami nagrali drugi już w swej karierze „Call Of The Broken Souls”. Tekstowo oparty jest ów na wierzeniach związanych z miejscem śmierci w kulturze Hiszpanii. Muzycznie natomiast Dantalion bazuje na wzorach norwesko – szwedzkich, bo w tych szybszych momentach słychać tu Immortal, w średnich Darkthrone, a w wolnych – Shining. No i fajnie, z tym, że trudno jest napisać teraz coś bardziej konkretnego i nie popaść w banał, autoplagiat tudzież. Bo „Call Of The Broken Souls” nie wnosi nic nowego do gatunku, jest jedną z setek, jakie ukazują się każdego roku na rynku. I w zasadzie przeznaczona tylko dla ściśle określonego, wąskiego grona maniaków, którzy bez takiego i tylko bez takiego stylu żyć nie mogą. Porządnie odegrane kompozycje, napisane zgodnie z wszelkimi wytycznymi braci Skandynawów i nie wyściubiające zmarzniętego noska poza te ramy. Utwory proste i nie powiem, chwilami mają całkiem niezły klimat. Jednak zatracają go po chwili, gdyż poszczególne kawałki na drugim krążku Dantalion są zbyt monotonne, mało różnią się od siebie. Albo mi się wydaje (sami osądzicie po ewentualnym przesłuchaniu). Całość fajnie wydana, widać, że Det Germanske Folket przyłożyło się. Co i tak nie zmienia faktu, że mam lepsze płyty na półce.

„Call Of The Broken Souls” to, jak już powiedziałem, zdecydowanie dla maniaków takiego grania i oni pewnie nie pożałują tego zakupu. Reszta może sobie odpuścić z „czystym” sumieniem wydać kasę na: a) piwo b) piwo i wódkę c) płytę innego zespołu d) bilet na koncert e) wszystkie odpowiedzi są prawidłowe.

Ocena: 6,75/10

Tracklist:

1. Antaruxa
2. Wandering Along the Paths
3. Cold Winter Dusk
4. Forest of Laments
5. A Corredoira das Ánimas
6. Prophecy of Sorrow
7. Death’s Cold Layer
8. …As the Candle Fades
Autor

10179 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *