Cursed Scrolls/Wolfher/1389 „Black Tyrants Alliance”

bta

 

Wydawca: BDP

Dzisiaj będzie szybko, sprawnie i mało oryginalnie. Przed Wami split na którym udzielił się jednoosobowy hord 1389 (BiH), brazylijski Wolfherr (również łanmenbend) i hiszpański Cursed Scrolls. Słowem – światowo. A jak muzycznie?

Szybko, sprawnie i mało oryginalnie. „Black Tyrants’ Alliance” to 6 utworów, którymi hordy podzieliły się sprawiedliwie i bez kłótni. Tak jak na black metalowców przystało. Wszystko zmieściło się na jednej stronie kasety. Jest prosto, chamsko i w ryj. Każdy z panów odpowiedzialnych za poszczególne projekty posklejał swój raw black metal z dobrze znanych i przemielonych już wielokrotnie kości. Bzyczy, śmierdzią siarą i mało wysumblimowaną melodią. Słowem: Czuj duch piewcy lat dziewięćdziesiątych. Czego w zasadzie chcieć więcej? Wszyscy zrobili to na podobnym poziomie, chociaż mi najbardziej podszedł Cursed Scrolls. Można by powiedzieć, że to split bez historii, ale za to z wyraźnie podkreślonym przekazem i jednocześnie wykazem osób do których on trafi. Do mnie trafia. O. Do pana kolegi też. Czy trafi do Loży? Nie sądzę. Ostatnio, przy okazji recenzji …. psioczyłem na to, że na „symfonicznie” plumkanie jestem za wiekowy, ale na taki prosty, walący oczywistościami w ryj, black metal za stary nie jestem  i obym nigdy nie był. Jeśli oczekujecie wielkich wrażeń estetycznych, doznań duchowych i innych orgazmów intelektulanych, to nie wiem, Kant?

Materiał jest dostępny na cedeku, ja jak wspomniałem dostałem go na kasecie. Fajne, minimalistyczne wydanie. Na plus.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1.1389 – Duhovi predaka
2.1389 – Suma paganskih ratnika
3.Cursed Scrolls – Sons of Apep
4.Cursed Scrolls – Under a Bewitched Moon
5.Wolfherr – Battle of Darkness
6.Wolfherr – The Hatred and Terror

Autor

3656 tekstów dla Chaos Vault

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *